wywczas wywczas
2499
BLOG

Debaty- Platforma zawsze wygrywa

wywczas wywczas Polityka Obserwuj notkę 99

 Wczorajszą  debatę z nazwy tylko "ekonomiczną " w Sejmie i dzisiejszą propozycje  debat Tuska mozna tez traktowac jako wojny pijaru, czy po Mistewiczowsku, walkę różnych  "narracji" .

Pis od paru miesięcy przedstawia w klipach Jarosława Kaczyńskiego jako odważnego męża stanu, podejmującego trudne  decyzje.Dlatego też wyborcy na plakatach Pisu  maja podjąć " odważne" decyzje i wybrać go na premiera. Więc Tusk nazywa go tchórzem, a teraz wyzywa na pojedynek debat, głośno pokazując swoją nadzieję,  że Prezes nie będzie unikał trudnych decyzji. Platforma mocno wprowadza kontrnarracje  przeciwną do narracji konkurenta. Niech Pis za dużo nie grasuje sam w mediach ze swoich przekazem odważnego Kaczyńskiego, ktoś tam pewnie pomyślał... 

Propozycją debat Platforma wygrywa zawsze . Jesli Pis ich nie podejmie, pokaże te partię jako unikającą wyzwań, a Kaczyńskiego jako nie podejmującego odważnych  decyzji  i umocni swój wczoraj rozpoczęty przekaz pokazania go jako tchórza.

Gdyby Pis, co wątpliwe, podjął wyzwanie, wtedy mówiąc kolokwialnie "wyłoży" się medialnie . Dlaczego? Pis nagle zerwałby ze swoją taktyką porozumiewania się bezpośrednio przez media ze społeczeństwem, bez dialogu z konkurencją polityczną , którą przedstawia jako wroga. .Do tej pory Prezes skądś wychodził albo na coś nie przychodził, nie podawał ręki, wrzucał przekaz "oni" muszą odejść i sam przed kamerami dzięki wygłaszał ostre, emocjonalne krótkie teksty. To łatwa, ale populistyczna polityka zarządzania emocjami, jego krótkie przekazy roznosili potem przez media inni, a on tworzył opozycje "antysystemową". Debaty to nagła zmiana całej jego komunikacji z elektoratem, załamanie się pewnego przesłania wtłaczanego ludziom od roku. Taka sama niespójność dotyczyłaby na przykład dyskusji Fotygi z Sikorskim.  Czy ktoś sobie wyobraża, że Fotyga mówi w telewizji do Sikorskiego swoje teksty o kondominium, używa takiej samej moralnej retoryki, jak wtedy gdy sama  zwraca sie do swojego elektoratu? To nie byłoby dobrze przyjete przez tych wyborców centrowych i niezdecydowanych , kórych w debatach wyborczych właśnie należy pozyskiwać.

 Generalnie - Pis nie mógłby w debatach uzywać tego samego języka, którego używa obecnie w kontakcie ze swoim twardym elektoratem. Do takiej nagłej zmiany Pis nie jest przygotowany, a gdyby sie zdecydował nawet , wprowadzi tym zamieszanie w zmobilizowanym, twardym  elektoracie .

Ponadto Pis nie ma czegos takiego jak gabinet cieni, tam ławka jest krótka. Prezes politykę robi osobiscie z paroma "ładnymi"  twarzami w roli pomocników . Beata Szydło nie porozmawia sobie z Rostowskim, bo o czym? Ryzyko ośmieszenia, nawet na ekonomicznych drobiazgach, tej wieloletniej pracownicy powiatowych domów kultury jest  za duże. Gilowska jest chora, a innych nie widać.

Z tego punktu widzenia Pis jest tu więżniem swojej ostrej  retoryki skierowanej tylko do twardego elektoratu i braku pomysłów na komunikacje z wyborcami niezdecydowanymi czy centrowymi.O tych chce powalczyć  tylko własnie spotami telewizyjnymi , "odważnymi" decyzjami Prezesa o obniżce cen benzyny, strachami pustej lodówki i obietnicami. Podstawą takich  populistycznych ,  wyborczych obietnic jest ostra krytyka przeciwnika .W debatach jednak Pis musiałby sam pokazać coś pozytywnego, czyli  swoje konkretne pomysły i propozycje, nie tylko ogólne hasła . Takich szczególowych pomysłow jednak tam , mimo róznych obietnic, nie widać. Dotychczasowa krytyka Platformy przez debaty straciłaby  swoją obecną wyrazistosć i ostrość . Owszem, mozna by było robic to samo bardziej merytorycznie, w pojedynkach poszczególnych polityków czy koncepcji . Ale z powyższych powodów Pis nie jest do tego przygotowany.

Debaty byłyby zerwaniem z łatwiutką  polityką populistycznego kręcenia emocjami, a Kaczyńskiego po prostu na to nie stać, ponieważ innej polityki prowadzić nie umie albo nie chce. Platforma owszem , ma  zwykły i praktyczny  pijar , ale on widać wygrywa w pojedynku z populizmem zajmujacym sie tylko emocjami , wielkimi kwantyfikatorami jak Prawda, stawiajacym wszystko na jedną karte - na odwaznego, podejmującego trudne decyzje lidera , Kaczyńskiego, który lud swój ma  wyzwolić.

 

 

 

 

wywczas
O mnie wywczas

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (99)

Inne tematy w dziale Polityka