" Pis wymaga modernizacji, ale Prezes powinien zostać "- te dwa jednobrzmiące zdania wygłaszali Kurski i Cymański wczoraj we wszystkich telewizjach . "Nie będe brał udziału w dekapitacji prezesa "- zaznaczył Sakiewicz zaraz po wyborach. Gdy ktoś obiecuje brak knucia przeciwko swojemu liderowi , pokazuje tez własną siłę , daje do zrozumienia, że może to zrobić , gdyby tylko chciał ...
Kaczyński utrudnia prowadzenie polityki na własne kopyto ewentualnym rozłamowcom zakazując swoim posłom wypowiedzi dla mediów bez zgody Błaszczaka . Tak też testuje lojalność i zakłada swoje sito na niezadowolonych, aby nie szli rozwrzeszczaną grupą. Pierwszy przeleciał przez nie Cymański. Teraz , aby pokazać swoją zdolnosc panowania , prezes powinien go wyrzucić ... Ale to może być także poczatek ataku grupy Ziobry na dotychczasowy Pis Kaczyńskiego . Będą wylatywali pojedyńczo , dlugo opowiadając historie o złym dyktatorze , a sobie robiąc pijar liberałów, wolnościowców , otaczając sie sympatia i wspólczuciem elektoratu centrowego, kto w koncu lubi satrapów? Dobrze wiedzą, ze tak zwany "lud Kaczyńskiego" okrzyknie ich zdrajcami , więc cierpienie wyrzuconych "męczenników" przysporzy im zwolenników gdzie indziej . Na końcu za pól roku, czy za rok pozbiera ich Ziobro, który teraz powinien się przyczaić i czekać cicho jak mysz pod miotłą.
Rokosz popierać moga dosłownie wszyscy oprócz elektoratu osobistego Prezesa . Więc oczywiscie cały mainstream, bo im gorzej dla Pisu tym lepiej. Tak zwany Pis umiarkowanyu czyli srodowisko Uwarzam rze , Rzepy , poslowie z Brukseli, Igor Janke , Warzecha - po prostu wszyscy Kaczyńskiego maja juz dawno dosyc i nikt w niego nie wierzy. Także grupa Sakiewicz, Macierewicz i Nasz Dziennik , dlaczego? Bo własnie Jk odgwizdał odwrót spod Smoleńska na czteroletnie zimowanie /po wyborach Prawda Smoleńska nie jest już tak potrzebna/ , nie będzie zespołu smoleńskiego w nowym Sejmie, a ta ekipa traci swoja eksponowaną pozycje w partii . Tymczasem ostry smoleński kurs całego Pisu robił swietny marketing całej prasie tej grupy i jej wydawnictwom sprzedajacym ksiązki o bombach i rakietach , sprzedaz była stabilna , popychana wystapienia Macierewicza, synchronizowanymi z artykułami czy ostatnią promocja ksiązki w GPC o bombie , a sprzedawanej tez przez spółke Sakiewicza. Znamienne ,ze pierwszy ruch wykonal Sakiewicz zaraz po wyborach, atakując prawą reke prezesa, Lipinskiego, czyli popierając Ziobrę.
Więc popierać bedą to wszyscy, mając jednak na dłuższą metę różne interesy . Umiarkowany Pis bedzie chciał jak zwykle iść z Ziobro do centrum , a Sakiewicz czy Rydzyk będa chcieli twardego kursu i więcej Smoleńska. Mainstream nie bedzie chciał ani Pisu Ziobry, ani Pisu Kaczyńskiego.
Sytuacja bedzie raczej dynamiczna, do czego przyczynia sie defensywna polityka Kaczyńskiego .Można powiedzieć , ze to teraz taka "polityka na cadyka" . Cadyk obwożony po całym kraju , z tyłu stoi milcząca jak zawsze stara gwardia , a on wystawiany na front cos czasami palnie , albo jak zwykle postraszy ,podkresli 'swoim" istnienie znajomego wroga , aby siebie pokazac tez jako ofiare , ktorą wszyscy powinni sie opiekowac i jej bronić , no i oczywiscie razem walczyc pod jego przywództwem . , Takie własnie robienie polityki tylko Kaczyńskim i w taki sposób jest zupełnie anachroniczne i nieskuteczne . .Izoluje tę partie jeszcze bardziej. No, ale kim w takim razie , jak nie nim? Poza smutnym Błaszczakiem i bezczelnawym Hofmanem jest tam ktos jeszcze? A, dyskusje wewnętrzne w Pisie prowadzone są tylko w stylu: socjalizm tak , wypaczenia nie ... Nie widac tam obecnie żadnego potencjału , tylko defensywną obrona własnych pozycji . Kiedyś to sie musi w końcu zawalić, więc to dobre warunki do rokoszu. Czas działa na korzyśc Ziobry , do wyborów 4 lata , do kongresu partii dwa pól roku. . Cymański to pierwszy dysydent....


Komentarze
Pokaż komentarze (56)