Wyrzucenie Ziobry to mądra, roztropna i dalekowzroczna decyzja prezesa.
Jeśli Jaroslaw Kaczyński straciłby pozycje lidera w swojej partii, traci wszystko i wypada z polityki w ogóle. Decydują biologiczne wręcz reguły walki o przewodnictwo w stadzie. Najsilniejszy lider nie jest detronizowany przez pretendentów przesunięciem na pozycje numer 2, ale wyrzucany ze społeczności .
Ziobro , jak poprzedni wyrzuceni w historii Pisu, w dłuższej perspektywie zagrażałby pozycji lidera . JK po prostu nie ma wyjscia, jeśli nie będzie zawczasu usuwał zagrożenia , zabezpieczał się przed nim , może stracić wszystko co ma, czyli swoja partię. Więc polityką dziel i rządz, wystawiając jedne grupy w partii przeciwko drugim, nalezy typować co silniejsze egzemplarze na odstrzał.
I tak już będzie w Pisie do końca kariery politycznej jej szefa, czy też właściciela tej partii.


Komentarze
Pokaż komentarze (17)