Kółeczko zamachowej adoracji przekłada kolejne paciorki swojego różańca. Nie tylko blogerzy zamachowi z prawdziwej Polski drugiego, podziemnego obiegu zgromadzeni na Salonie 24 ale i redaktor prowadzący Sakiewicz recytuje dziś znowu te stare frazy swojej modlitwy:
Od dłuższego czasu nie wierzę w wypadek. Jeśli ktoś wierzy, niech to udowodni. Większość dowodów na ten temat została po prostu sfałszowana. Obrońcy tego fałszerstwa stoją na najwyższych stanowiskach państwowych, w mediach i prokuraturze. Wcześniej czy później będą musieli za to odpowiedzieć.
Rózańcowi, patriotyczni Polacy stale umacniają swoją wiare, każąc zarazem innym poza nią wychodzić.Ten taki wyslizgany paciorek tu jest ważny - to kto inny ma udowadniać swoja wiarę w wypadek, ale wierni zamachowi nic nie muszą. Redaktor prowadzący nie musi udowodnic dogmatów swojej wiary w zamach czy udowodnić faktu fałszerstw, które komuś przypisuje.
Tymczasem wcześniej czy póżniej to Sakiewicz i Macierewicz także będą musieli, politycznie i moralnie odpowiedziec za swoje blefy, fałszerstwa i mistyfikacje , a moze raczej właśnie raczej za wtłaczane przekazy swojej wiary .Na przyklad za przekręt z Biniendą - prokuratura potwierdzila własnie, ze otrzymała te kreskówki nastolatka z wnioskami, bez żadnego przydatnego jej opracowania . Albo za przekret ze tysiącami zdjec na podstawie ktorych rzekomo Macierewicz zrobił rekonstrukcje komputerowa wraku . Realnie sprowadza sie ta rekonstrukcja do jednego zdjecia fragmentu kadłubu z sugestią , jakoby tę część rozerwała tajemnicza, ogromna siła . No i to wielkie wyzwanie teraz - jak więc brzoza popełniła samóbójstwo ? Skoro samolot przelecial 26 metrów nad nią ...Temu ten drugi zespól badawczy Macierewicza pod kierownictwem blogera Kano poświęci pewnie konferencje w Honolulu za 2 lata, bo ta najbliższa w Pasadenie bedzie mówila o czymś innym . Kanony niestety sie rozjezdżają - Hofman mówił juz tylko o sprowadzaniu na smierć, teraz wszyscy po ujawnieniu nowych odśłuchów sie zgadzają , że na 20 metrach odliczali , gdy juz rozpadli sie wyżej i wczesniej na 26 metrach .
Po to Kościół zwołuje sobory, aby kanony czy dogmaty sobie porachować i ustawić je w szeregu pod nadzorem nieomylności Papieża. Redaktor prowadzący powinien o takim soborze zamachowym pod swoim przewodnictwem w końcu pomysleć i nieomylnie ustanowic jeden dogmat : "jakiś" zamach był na pewno, bo świadczy o tym jego własna wiara. To niech inni udowodnią , że Boga nie ma .


Komentarze
Pokaż komentarze (93)