Jak donosi PAP Sąd Najwyższy już rozpoznał 133 protesty wyborcze, pozostawił bez dalszego biegu 60 (sic, mimo że wniesione w terminie), a 70 nie uznał, 3 protesty uznano ale stwierdzono iż nie miałe one wpływu na wynik głosowania. Nie wiemy które protesty uznano a które odrzucono, bo wszystko odbywa się za zamkniętymi drzwiami, a opinię publiczną nikt nie raczy rzetelnie informować. W tej sytuacji zamieszczamy jedno z protestów wyborczych za http://niezalezna.pl/blog/show/id/2819, które trafiło do PKW 4 lipca (i które prawdopodobnie SN nie rozpozna, bo było skierowane do PKW i KBW). Przypominamy iż Serwis21 (www.serwis21.salon24.pl , www.serwis21.blogspot.com ) informowały o sporządzonych 2 spisach wyborców, co było niezgodne z przepisami ustawy o wyborze prezydenta RP.
PROTEST W SPRAWIE LIST WYBORCZYCH
Państwowa Komisja Wyborcza
Przewodniczący
Stefan J. Jaworski
00-489 Warszawa
ul. Wiejska 10
Kierownik Krajowego Biura Wyborczego
Kazimierz Wojciech Czaplicki
fax. 0-22 629 39 59
Dotyczy : _protest w sprawie nowych list adresowych mieszkańców uprawnionych w drugiej turze głosowania na Prezydenta RP wyłożonych w dniu 4 lipca 2010 r. w Komisjach Wyborczych w Chorzowie._
Proszę o wyjaśnienie decyzji o zmianie pierwotnych list wyborczych na nowe, co miało miejsce we wszystkich okręgach wyborczych w Chorzowie. Na pytanie w tej sprawie odpowiedziano mi, że stare listy były ponoć sfatygowane i opieczętowane pojechały do Warszawy. Tego rodzaju decyzja, nawet jeśli dopuszczalna (?), winna być skrupulatnie zbadana przez PKW z uwagi na rodzące się podejrzenie o manipulację głosami i decyzjami sztabów wyborczych po pierwszej turze.
Jeśli bowiem na pierwotnej liście podopisywano głosy nieobecnych, to sąsiedzi nie mogli w drugiej turze tego zweryfikować, gdy np. o kimś się wie, że jest poza domem i podlewa mu się kwiatki lub że leży obłożnie chory i w głosowaniu nie brał udziału. Ponadto tego rodzaju manipulacja w pierwszej turze rzutowała na decyzje sztabu wyborczego w akcji propagandowej do drugiej tury: np. autobus Jarosława Kaczyńskiego świadomie ominął Chorzów, ponieważ stwierdzono, że "ugrać" więcej głosów można w okolicznych miastach bardziej mu przychylnych. Proszę o uwzględnienie tego aspektu i porównanie okręgów z zamienionymi listami z wysoką wygraną jego rywala. Jest to istotny czynnik równości szans w starcie do fotela prezydenckiego, który, jeśli listy pierwotne nie zostały poddane kontroli społecznej podczas głosowania w drugiej turze, został ewidentnie naruszony i mógł rzutować na wynik wyborczy, zwłaszcza przy minimalnej różnicy głosów.
Nadmieniam również, że pismo to skieruję odrębnie listem poleconym i faksem.
Proszę o potwierdzenie odbioru tego mejla.
Z poważaniem
Zygmunt Korus


Komentarze
Pokaż komentarze