1 obserwujący
34 notki
8096 odsłon
  565   0

Ilu Polaków współpracowało przy zagładzie Żydów?

Pamiętajmy że mieliśmy w tym potwornie wyniszczanym narodzie polskim grupę osób, antysemitów, które kolaborowały z okupantem z różnych powodów i współpracowały przy zagładzie Żydów. Nie możemy się tego wyprzeć. Nie była ona mała. Badacze zagłady szacują ją na od 50 tys. do pół miliona osób – mówi w rozmowie z naTemat dr Mirosław Tryczyk, autor książki "Miasta śmierci. Sąsiedzkie pogromy Żydów".  

On zbadał 15 mordów, podaje konkretne liczby

image


Wszyscy słyszeli o Jedwabnem, ale takich miejsc jest więcej. Pisze Pan o tym w książce "Miasta śmierci. Sąsiedzkie pogromy Żydów”.


Tylko w kontekście lata roku 1941 można mówić o kilkudziesięciu miejscowościach, w których dochodziło do wystąpień antyżydowskich, pogromów na dużą skalę, mordów w których zginęło od kilkudziesięciu do powyżej 100 osób. Wiedza dotycząca fali pogromowej, która przetoczyła się przez dawne Kresy Wschodnie wraz z wkraczającym na nie wojskiem niemieckim była znana polskim historykom. Dokumenty znajdowały się w archiwach od 45 roku i były związane z procesami, które toczyły się po wojnie przed polskimi sądami wobec sprawców tych pogromów i w relacjach świadków znajdujących się w archiwach m.in. Żydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie oraz innych rozsianych po całym świecie. Ja napisałem w książce o 15 miejscowościach, m.in. o Radziłowie, Szczuczynie, Jedwabnem, Wąsoszu, Jasionówce, Suchowoli...

Także o mordzie na Żydówkach w Bzurach

Ta zbrodnia była konsekwencją pogromu w Szczuczynie. Kiedy Niemcy w trakcie ofensywy na ZSRR w 1941 zajmowali tereny Podlasia nie ustanawiali od razu swojej administracji, powstała próżnia okupacyjna, sowieci już uciekli a administracji niemieckiej jeszcze nie było. Powstawały wówczas lokalne straże obywatelskie, komitety samoobrony i przystępowały do mordowania swoich żydowskich sąsiadów, niekiedy z inspiracji niemieckiej, niekiedy zupełnie samoczynnie. Smarzowski w słynnej scenie z filmu "Wołyń” pokazał podobną sytuację, jak mimo obecności wojsk niemieckich Ukraińcy mordowali Polaków. Do getta w Szczuczynie z około 2 tys. Żydów jacy tam mieszkali przed wejściem Niemców trafia 20 lipca 1941 ok 370. Pierwsze pytanie jakie się rodzi co się stało z pozostałymi?

Potem więźniowie z getta byli zabierani do pracy na okolicznych gospodarstwach rolnych. Młode chłopaki, którzy po wojnie przyznali się do przynależności do endecji, przyjechali do jednego z gospodarstw w Bzurach, zabrali 20 dziewczyn do lasu, zgwałcili i zamordowali. Prokuratorzy komunistyczni w latach 70-tych ustalili jednak sprawstwo niemieckie tej zbrodni. Dopiero po 2001 roku dowiedziono, że sprawstwo tej zbrodni było polskie a prowadzący postępowanie prokurator z IPN określił je jako zbrodnie z "powodów rasowych”. W opisywanych przeze mnie miejscowościach nigdy nie dokonywano selekcji, zabijano wszystkich Żydów których udało się dopaść, kobiety, starców, dzieci, bez wyjątku.

W miejscu mordu na Żydówkach postawiono pomnik. Ale dlaczego dochodziło do pogromów bo zapewne nie tylko z inspiracji niemieckiej i kto za nimi stał?

Przyczyn należy szukać w ideologicznej pracy wykonywanej przez szeroko rozumiany obóz narodowy, który sial antysemicką propagandę głownie w latach trzydziestych tuż przed wybuchem II Wojny. Także część kleru katolickiego była w tę kampanię zaangażowana, szczególnie we wschodnich województwach. Ogólnie był taki klimat. Już w raportach wojewody białostockiego do Warszawy w 1936 roku jest mowa o ponad 800 incydentach antyżydowskich, pobiciach, zabójstwach zniszczeniach mienia. W 1937 to samo.

Po wkroczeniu komunistów na kresy 17 września 1939, rozpoczyna się klasowa rozprawa z kułakami, ze zwolennikami endecji, z klerem, ziemiaństwem, ale też z żydostwem. Pamiętajmy że istniała też prawica żydowska. Bolszewicy wywozili nie tylko żydowskich przedsiębiorców czy sklepikarzy ale też członków żydowskich partii religijnych i prawicowych. Ale tego się na terenach wschodnich Polski nie pamięta. Pamięta się, że niektórzy Żydzi współpracowali z bolszewikami przy wywozie polskich patriotów na wschód, co oczywiście jest prawdą ale tylko w bardzo niewielkim stopniu. W każdym razie ta narracja antysemicka silnie obecna w Polsce od lat 30 trafiała do zwykłych ludzi, dotkniętych terrorem bolszewickim i wywoływała bardzo tragiczne wydarzenia

Poseł Jakubiak z ruchu Kukiza powiedział, cytuję: "Pokażcie mi choć jednego Polaka uratowanego przez Żyda. Polski Holokaust wcale mnie był mniejszy od żydowskiego”. Jak pan się odniesie do tych słów?

Te słowa są wyjątkowo niemądre. Po pierwsze trudno jest pokazywać Żydów ratujących Polaków w sytuacji gdy ci Żydzi się ukrywali i byli prześladowani. Mówienie czegoś takiego to jakaś aberracja intelektualna. To trochę tak jakby powiedzieć pokażcie mi Ukraińca uratowanego przez Polaków w trakcie rzezi wołyńskiej. Może poseł nie wie ale Żydzi byli mordowani i eksterminowani w sposób, który nie dotknął w dziejach świata i ludzkości żadnego innego narodu.

Lubię to! Skomentuj35 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale