0 obserwujących
9 notek
4235 odsłon
  128   0

O dwóch takich co pajacują

Oto mamy bezprecedensowy sytuację, gdzie nagle na granicy Polski z Białorusią pojawiają się nachodźcy z krajów islamskich. Każdy rozumny gdy spojrzy na mapę świata, to ujrzy że Białoruś nie graniczy z żadnym z tych krajów. Jedyna droga na Białoruś wiedzie przez Ukrainę i Rosję. Skąd więc na Białorusi islamiści? Czy jest możliwe, by reżim Łukaszenki wpuścił do siebie mysz, a co dopiero stada ludzi? Jasne jest, że to zorganizowana akcja tworzenia chaosu na granicy z krajami UE. Najpierw z Litwą, a teraz z Polską. Białoruś sama lub za pośrednictwem Rosji sprowadza tabuny ludzi z krajów islamskich i dostarcza na granicę z Polską. Ba, stada te są pilnie strzeżone, by nie wróciły na terytorium Białorusi. Żołnierze Łukaszenki z karabinami doprowadzają ich do naszej granicy i ani kroku w tył!


Czyli mamy zagadkowy terror sąsiada zza miedzy sterowany przez Rosję, bo inaczej być nie może. Terror psychiczny i polityczny, bo albo Polska ich wpuści i podniesie się wrzawa w opozycji, że PIS islamizuje Polskę albo wrzawa w UE, że PIS nie uszczelnia granicy UE. Jeśli Polska przyjmie jedną grupę, to przyjmie i dalsze grupy, a wtedy setki tysięcy islamistów stanie na naszej granicy, że trzeba będzie setki tysięcy żołnierzy tam wysłać, by pilnowali granicę. Właśnie o to chodzi Łukaszence i Putinowi. To zdezorganizuje naszą armię i narazi na prowokację zbrojną na granicy a wtedy ... wkroczą wojska Białorusi i na pomoc ruszą wojska Rosji. Widać to jak na dłoni.


I oto dwaj usłużni chwytają po jednym śpiworze i kanapce i ... wkraczają z "pomocą humanitarną" by ratować biednych 50 imigrantów koczujących w pasie międzygranicznym. Przez "przypadek" filmuje to antypolska stacja telewizyjna i w Polskę idzie przekaz, że oto szlachetni posłowie bronią imigrantów i ratują przed niechybną śmiercią głodową, a niedobry PIS tego nie chce zrobić i nie wpuszcza potrzebujących ludzi do Polski. 


Łukaszenka i Putin ręce zacierają, bo niecny plan się udaje. Zaraz zapewne się odezwą antyrasistowskie organizacje pozarządowe, że trzeba "uchodźców" wpuszczać w imię humanitaryzmu i rozpęta się kolejna wojenka ze znienawidzonym rządem PIS. Może akurat tą drogą uda się wzburzyć społeczeństwo, a najlepiej nastawić je wrogo do siebie? Zaraz wyjdą manifestacje w obronie ludzi uciekających z Afganistanu, Iraku czy Syrii. Zaraz się uaktywnią różne Kramki i lewaccy antyrasiści. We wrogich Polsce telewizjach  już piszą scenariusze i kręcą reportaże na różne warianty tej akcji. Praca wre dniem i nocą. Opozycja zaciera ręce, bo a nuż tym razem PIS się podda?


Nasuwa się pytanie: Kto opłaca tych posłów, te antypolskie telewizje i organizacje, które chcą zguby Polski? Zaczyna pachnieć zorganizowaną akcją na wielką skalę. Kto za tym stoi? 

Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale