0 obserwujących
9 notek
4229 odsłon
  126   1

Farbowany lis

Oto robi się spęd ściągając głównie młodych zmanipulowanych przez antypolskie media. Na nim wódz wygłasza naukę jak kaznodzieja na kazaniu w czasie mszy. Nawet początek iście kościelny bo z krzyżem, rodzinnymi wspomnieniami i nawet z chlebem i solą. Wódz wyjaśnił a nawet szeroko usprawiedliwił ostatnie głośne wpadki swoich aktywistów partyjnych.

Potem wódz niemal przysięgał że mu zależy na Polsce, ale nie doprecyzował co z tego Polska i Polacy mieliby mieć. Za to w co drugim zdaniu nawoływał by nie popierać PISu a wręcz go obalić bo szkodzi Polsce. Nie ujawnił jednak na czym te szkody polegają i czego dotyczą. Polacy patrioci (a nie tylko polskojęzyczni) od razu wyczuli że wódz uważa za szkodliwe dla Polski takie fakty jak: rozwój gospodarki, wzrost PKB, malutkie bezrobocie, stale zwiększające zarobki i emerytury, zwiększona pomoc socjalna. Czyli wg wodza szkodliwe jest wszystko co dotyczy zalet działania PIS na tle minionych 8 lat rządów PO+PSL. Wszystko to jest szkodliwe dla opozycji totalnej. Dlaczego? Ponieważ rządy PIS spełniają oczekiwania narodu na niemal każdym polu, a to źle wróży przed najbliższymi wyborami. Źle, bo jak tak będzie to znowu PIS wygra kolejną kadencję.

Do tej pory wódz obrzydzał PIS i Kaczyńskiego jak tylko mógł. Okazało się że te słowa trafiały tylko do niewielkiego twardego elektoratu opozycji. Wykonano tajne sondaże a te zwaliły z nóg wszystkich. W nich PO ledwie przekracza 10% a PIS ma ponad 60%. Reszta się nie liczy. Do wodza dotarło, że polski naród odwróci się od każdej formacji która zaatakuje kościół i to czynnie. W ten sposób zaprzepaści się wygraną w najbliższych wyborach. Nie pomogła nagonka i obrzydzanie kościoła pedofilią, bo ludzie aż nadto widzą, że pojedyncze jednostki zamieszane w pedofilię, to nie cały kościół, to ledwie ułamek procenta wśród duchownych. Te sondaże podziałały jak płachta na byka. Mocodawcy wodza postanowili zmienić taktykę!

Od teraz aż do wyborów nie będzie ataków na kościół. Nie będzie promowania dewiantów. Nie będzie akcji pomocy imigrantom od Łukaszenki. Wszyscy aktywiści opozycji dostaną prykaz „morda w kubeł” aż do wyborów. Do tego czasu będzie od wodza jeden przekaz: miłosierdzia i cnót wszelakich, by zgasić niepokój wśród wyborców PIS, bo wtedy będą oni mniej się mobilizować podczas wyborów. Nie tylko to, bo oczekuje się że miłosierdziem pozyska się dotąd niezdecydowanych. Od tej chwili agresywni aktywiści zamienią się w łagodne baranki czyli stado ufarbowanych lisków.

Prawie połowa Polaków nie chodzi na wybory. Mocodawcy wodza wpadli na pomysł jak ich przyciągnąć do siebie. To duża rzesza bo może dać nawet 30% głosów w urnach. Znaleziono nośny temat. Uznano że tym leniom wyborczym co jak co, ale przynależność Polski do UE jest przydatna, bo dzięki temu mają socjal oraz polepszy się mocno na każdym polu gdy do Polski dotrą środki unijne. Skoro PIS i tak wprowadzi Nowy Ład, to postraszenie ludzi tym że PIS chce Polexitu, może dać mnóstwo głosów właśnie bojących się o pogorszenie bytu.

Będzie więc codzienna młócka w tym temacie we wszystkich mediach antypolskich, aby obrzydzić ludziom PIS i wołanie że jeśli będzie Polexit, to będzie tylko gorzej bo nie będzie środków unijnych. Taki jest plan - to widać, słychać i czuć. Jasne że nie będzie się poruszać faktu iż PIS wcale nie chce wyjść z UE lecz domaga się jedynie równego traktowania Polski wzorem Niemiec, Francji, Włoch czy Hiszpanii.

Wódz teraz będzie inny - taki lis przefarbowany na owieczkę. Jednak żeby nie wiem jak był ufarbowany, zawsze się zdekonspiruje i to nie raz. Już to zrobił dzisiaj w Puńsku! Wyrwało mu się, że jeśli PO wygra najbliższe wybory, to nie zafunduje Polakom takiej rocznicy jaką teraz obchodzimy 17 września i 2 tygodnie wcześniej. ???  Nie padło od wodza ani jedno słowo kto dokonał agresji i na kogo. Użył jednak słowa „nie zafunduje” - sugerując jakoby Polska w 1939 roku sama sobie zafundowała "złym słowem" napaść Niemiec i potem Rosji. Czyli nie byłoby napaści Niemiec gdyby Polska oddała Hitlerowi korytarz nadmorski, Gdańsk i co by jeszcze zażyczył. Nie byłoby napaści Rosji na Polskę, gdyby ta potulnie przyjęła bolszewizm w 1920 roku zamiast z nim walczyć.

Zapowiada się ciekawie. 


Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale