Polonista potrzebny na gwalt.
Dr Inz. Krzysztof Pasierbiewicz, robiacy w charakterze Echa24 na Salonie24, napisal notke. Nie byl to ewenement w jego zyciu, on juz notek napisal 652, komentarzy tez sporo napisal, az 8707, niewatpliwie wiec jest on aktywnie piszacym salonowiczem. Jak sam zaznacza jest nauczycielem akademickim, Dr inz.
dosadny, dotyczyl bohatera opisywanych w notce zdarzen, profesora Wolenskiego.
Przytaczam go w calosci;
"Zamilcz skurwysynie niemający odwagi podpisać się imieniem i nazwiskiem.
Dr inż. Krzysztof wojciech Pasierbiewicz"
Pozwolilem sobie umiescic tam swoj komentarz, nie mam powodu
go przytaczac tutaj w calosci, nic szczegolnego, takie tam sobie grzecznosci. Zaciekawilo mnie natomiast uzycie form gramatycznych przez Dr inz Krzysztofa wojciecha Pasierbiewicza, sadze ze uzyl ich niewlasciwie, niezgodnie z duchem jezyka.
No wiec jak on powinien napisac, “skurwysynie” czy “skurwysynu”?
I drugie pytanie, czy nie powinien w tym konkretnym zdaniu napisac “niemający” oddzielnie, czyli “nie majacy”?
Sam popelniam niezliczona ilosc bledow i nie chodzi mi o to zeby przedstawiac sie komukolwiek jako ten co wie, jako specjalista jezykowy. Wrecz przeciwnie, ja nie wiem. Ale ja nie jestem Dr inz., chcialbym sie uczyc od takich autorytetow jak Dr inż. Krzysztof wojciech Pasierbiewicz, a w tej chwili mam spore watpliwosci czy on ma racje. Czy jest ktos na Salonie kto moglby rozwiac moje watpliwosci?


Komentarze
Pokaż komentarze (12)