...gdyby napisał ją Dante, nie tak by to szło:
„Dwie kobiety i mężczyzna zginęli, gdy staranował ich pirat drogowy. Świadkowie zdarzenia zeznali, iż na grupę osób wracających z nocnej dyskoteki wjechał, pędzący z ogromną prędkością, samochód marki Polonez
Rzecznik policji poinformował, że motywem tej niewiarygodnej zbrodni była niechęć jej sprawcy do mieszkańców sąsiedniej wioski. Najprawdopodobniej spowodowana zazdrością o dziewczynę.
Jak się okazuje, kierujący pojazdem - Andrzej B. (l.34), był zamkniętym w sobie, spokojnym człowiekiem. Pasjonującym się wyścigami samochodowymi; jego profil na FB zawierał zdjęcia słynnych kierowców. W tym Krzysztofa Hołowczyca…”
W związku z tym nasuwa się pytanie; dlaczego nasz mistrz kierownicy dotychczas nie przeprosił za Andrzeja B.? Zwłaszcza, że wszyscy kierowcy rajdowi na zachód od Odry zrobili to rok temu!
Dlaczego tchórzliwie milczy, skoro jest osoba publiczną?
Sonda: Czy Hołek powinien przeprosić i odejść?
1. Nie. Po sześciu, czy siedmiu porażkach nikogo się nie wyrzuca. Można wyrzucić selekcjonera PZPN, ale nie prezentera telewizyjnego.
2. Nie. To nic nie zmieni. Wtedy zainteresowanie rajdami spadnie do poziomu zainteresowania snookerem.
3. Tak. Nie ma stylu. Rajdowiec poza rzucaniem tchórzliwych insynuacji jedynie pyskuje o bezpieczeństwie jazdy.
4. Tak. Mandat eurodeputowanego PO to za mało. Facet nie wygrał w życiu samodzielnie ani jednych wyborów.
5. Statek... Piła... Tango... Czarna Bandera...
Ukłoń się świrom, żyj nie umieraj...
Literatura; http://piekne.salon24.pl/496732,kordon-sanitarny-wokol-diaspory-rodactwa-rosnie


Komentarze
Pokaż komentarze (2)