Raduje się serce, raduje się dusza,
gdy Jula z Olsztyna na Warszawę rusza.Ojda, ojda dana, Julianno kochana,
pielgrzymka to piesza - KOD!Chociaż do Warszawy mamy długą drogę,
Ojda, ojda dana, Julianno kochana...
Przecież jednak dojdziem, byleby iść w nogę.A więc naprzód gęsi, z podniesioną głową,
bośmy przecie Pieszą Pielgrzymką KOD-ową!
Z jednej strony śmiech szalony, z drugiej strony gorzka łza.
Przykro, że gęsi już wszystkie po wyroku. Nie doczekają się Kolendy. Ucięte głowy ze łzą w oku zwiędną jak kwiaty, które zwiędły...
Sorry, taki mamy klimat...


Komentarze
Pokaż komentarze (44)