Ostatnio usłyszałem w mediach o możliwości jakie banki stworzyły w naszym kraju starszym ludziom.
Zapewne przewidując za niedługi czas rozpad systemu emerytalnego rządzący godzą się na wprowadzenie przez banki "hipeteki emerytalnej. W kraju gdzie wiele rodzin nie ma szans na własne mieszkanie stwarza się mozliwość egoistycznego rozbicia jakichkolwiek pozostałych jeszcze wiezi społecznych opartych o zasady pokoleniowości. Mój pradziadek przekazał dziadkowi dziadek mnie a ja synu ze wzgledu na niska emeryturę wolę wszyskich poprzednich "mam w d....e" i dam bankowi hipotekę na mdomu w którym razem mieszkamy.
"Wiesz tak mało widziałem synu, pohulam sobie trochę, a po śmierci jak chcesz mieszkać to bank da ci kredycik na 30 lat."
Spójrzmy zatem że kolejna wielka grupa dotychczas potencjalnie wolna od bankowego niewolnictwa dostanie się w sidła systemu bankowego. Dalej jeśli nie mają tu już ojcowizny co ich będzie łączyć z tą ziemią? NIEWOLNIKIEM można być wszędzie. Niewolnik to człowiek bez majątku uzależniony krańcowo od decyzji innych w zakresie zdobywania środków do życia, pracujący pod przymusem. Spłacanie kredytu jest przymusem w sytuacji gdy nie ma się gdzie mieszkać. Jeżeli dodamy do tego lansowanie etosu egokonsumeryzmu mamy do czynienia ze świadomą POLITYKĄ ANTYRODZINNĄ
Dziwię się że jest tak cicho nad tym przekrętem banków i administracji rządowej w polskim kraju.


Komentarze
Pokaż komentarze (10)