Jak to możliwe że wały powodziowe i pozostała infrastruktura została zrzucona na gminy.
To element bezpieczeństwa narodowego.
A tym czasem system antypowodziowy przypomina organizację indian amer. pn przeciw kolonizatorom.
Każde plemię sobie. I teraz woda znalazła słabe miejsce w Sandomierzu.
Przecież wiadomo że wydawanie pieniędzy na wały jak jest sucho rzucałoby w samorządzie cień na włodarza że ulega obsesji albo fatalizmowi...
Przecież trzeba drogi łatać.
Uważam zatem że takie kompetencje powinny być w gestii centrali państwa co pozwoliło by na całościową analizę zagrożeń i przesuwanie środków a w obecnej sytuacji jak się zdaje subwencje są przydzielane nieproporcjonalnie do zagrożeń.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)