Przy przełączaniu kanałów mignęło mi jedno tylko pytanie (cytuję z pamięci): "czy Kapuściński chciałby, żeby taką książkę o nim napisać?"
Pomyślałem sobie, że pan Lis chyba już zaczyna się bać, co o nim będą pisać w książkach. Bo przecież może się zdarzyć ktoś, kto napisze parę słów prawdy...


Komentarze
Pokaż komentarze (4)