Migalski listem do szefów PiS i PO mocno wyskoczył przed orkiestrę. Grzeczność i etykieta nakazuje żeby to szefowie ugrupowań pisywali do siebie a nie zastępca pionka z PJN.
Chyba że się chce sprowokować bajzel w samym PJN i szerzej na scenie politycznej. On się łudzi że ktoś mu odpowie i że Kluzikowa się nie wnerwi.
Czy on taki głupi czy ktoś go posłał do kreciej roboty ?


Komentarze
Pokaż komentarze (6)