Zaszokowało Buzka (i słusznie) zachowanie białoruskiego ZOMO przeciw demonstrantom oraz niezależnym kandydatom. Tak, działania białoruskiego mini Jaruzelskiego wywołują szok. Jednak dopada mnie takie natrętne pytanie. Czemu Buzek nie wyraził swego szoku gdy banda Tarasa pastwiła się za cichą aprobatą rządu nad obrońcami krzyża na Krakowskim Przedmieściu?
Gdy słyszę że Buzek znalazł czas by spotkać się z matką skazanego za przekręty Chodorkowskiego to natychmiast nachodzi mnie natrętna myśl, dlaczego nie znalazł czasu na spotkanie z rodzinami wielkiej smoleńskiej tragedii.
Gdy Buzek w kampanii samorządowej publicznie popiera kandydata na prezydenta Sopotu, obciążonego zarzutami korupcyjnymi to to to nie szokuje. Czy wrażliwość Buzka jest tak wybiórcza jak wybiórczość GW. Będąc konsekwentnym powinien publicznie wesprzeć "bohaterów" afery hazardowej.
Przejdźmy jednak na szersze wody. Mocarstwo gospodarcze Niemcy, razem z mocarstwem militarno-surowcowym Rosją nie zamierzają wkopać (mimo zabiegów Polski) rury bałtyckiej w dno morskie na gigantyczną głębokość 1,5m. Wiedzą że to utrudni wpływanie tankowców do Świnoujścia ale skoro mają Tuska i Buzka na widelcu więc po co ustępować. Może jeszcze coś z Polską ugrają. A może taki wykop jest ponad wytrzymałość finansową obu mocarstw?
Prasa nie doniosła o szoku Buzka z tego powodu ani nawet o jakimkolwiek jego stanowisku w tej sprawie.
To w końcu czyje interesy pod szyldem UE reprezentuje pan Buzek. Może ktoś ma na ten temat coś do powiedzenia?


Komentarze
Pokaż komentarze (4)