W książce "Według scenariusza Stalina" Pietrow ujawnia fakty z zamordowania zatrzymanych w obławie augustowskiej. W obławie tej brały udział sowieckie oraz polskie jednostki. Pomimo, że akcja miała miejsce na terenie Polski to Sowieci uwięzili zatrzymanych, kogo chcieli wypuścili a 593 osoby rozstrzelały.
Niezwykle uderzające jest podobieństwo podejścia Sowietów i ówczesnych władz polskich do dzisiejszych działań rządu PO i władz Rosji w sprawie katastrofy smoleńskiej.
Zarówno wtedy jak obecnie władze Polski zrzekły się kompetencji ws. jurysdykcji wobec swoich obywateli. Wówczas godząc się by to Rosjanie uwięzili Polaków i poza kontrolą i wiedzą(?) władz polskich robiły z tymi obywatelami wg. własnego widzimisie. Dziś władze wywodzące się z PO oddały śledztwo Rosjanom, którzy również prowadzą je wg. własnego kaprysu, blokują nam dostęp do czarnych skrzynek i wraku, manipulują faktami, rozgrywają katastrofę ośmieszając polską stronę.
Najwyższy już chyba czas dołączyć do szanujących siebie, poważnych państw.


Komentarze
Pokaż komentarze