Co zrobić gdy brak argumentów wobec argumentów konkurenta politycznego, co zrobić by ukryć swą bezsiłę i jałowość swych działań, by przekuć tą bezsiłę w sukces. Najpewniejszym narzędziem jest przedstawienie konkurenta w takim świetle by konkurent kojarzył się ze wszystkim co najgorsze, co negatywne, by go ośmieszyć , sprowokować.
By tego dokonać nie wystarczy mieć arsenał pomysłów i sprawny aparat partyjny. Do tego potrzebna jest cała rzesza "dziennikarzy", "publicystów", "komentatorów", "ekspertów","politologów" zaprzyjaźnionych zagranicznych żurnalistów którzy chętnie dołożą komu trzeba i których natychmiast zacytują publikatory będące na pierwszej linii frontu ideologicznego. Wszystko to ma zapewnione PO pod warunkiem że będzie się kłaniać elitom wyznaczonym przez salon.
Główny konkurent PO jest oczywiście PiS. Nie jest przypadkiem że media frontu ideoligicznego piały z zachwytem o wyczynach Palikota. On robił najczarniejszą robotę za PO. Przyprawianie gęby dla opozycji przez Palikota popierała publicznie noblistka Wiesława Szymborska, różni Kutze, Wojewódzkie,Kalisze i całe to szemrane towarzystwo.
O ich poziomie intelektualnym świadczy to jakie indywiduum popierali.Ani wibrator ani świński łeb ani pistolet w ręku nie odstraszył naśladowców. Sikorski chciał dorzynać watahy, Bartoszewski wyzywał od bydła a front ideologiczny rozdmuchiwał te prowokacje i dodawał swoje. Szkła Kontaktowe, GW, TVN-y, "Polityka" i cała armia propagandystów i prowokatorów medialnych międliły i przeinaczały na okrągło wszystko co w PiS się działo. Gdy na chwilę PiS milczał zajmując się swoimi sprawami PO z POmocnikami stawała się bezbronna. Nie mając punktu odniesienia do potwarzania, ukazywała że nic poza potwarzaniem nie jest w stanie przedstawić. Jednak rozniecanie nienawiści musiało przynieść zatrute owoce. Zabity został Rosiak, innemu działaczowi poderżnieto gardło. Rozzuchwalona bezkarnością "dziennikarska" tłuszcza zarządała zaprzestania mówienia o Smoleńsku, zaatakowała poległego prezydenta. Dziś chcą postawić przed trybunałem tych którzy skutecznie ograniczali patologie. Ci sami propagandziści-prowokatorzy nigdy nie upomnieli się o trybunał dla twórców stanu wojennego, o ukaranie winnych masakry górników i stoczniowców.
Czy może więc kogoś dziwić że znowu ktoś przytaszczył cegłę i wybił szybę w siedzibie PiS w Warszawie?
Panowie "dziennikarze", "publicyści","redaktorzy", POlitycy. Ja uważam że te czyny są owocem waszego ciągłego sączenia jadu. Tym co robicie udowadniacie że brak wam jakichkolwiek argumentów. Pozostał w was tylko jad. Uważajcie byście nie padli ofiarą tego jadu.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)