Można dostać niezłego galimatiasu oglądając flagi w polskich miastach. Gubi się w tym oczopląsie nie tylko zagraniczny turysta, ale tubylec od dziesięcioleci mieszkający w Polsce. Można w tym kraju spotkać flagi polskie, europejskie, miejskie, wojewódzkie. Pół biedy gdy oprócz polskich wiszą również miejscowe, regionalne czy europejskie. Gdy jednak pojawiają się wszystkie oprócz polskich wrażliwy przechodzień musi zadać sobie pytanie, o co chodzi decydentom w tym mieście. Czy to głupota czy celowe działanie w celu pobudzania seperatyzmów? Gdy przechodzień zacznie się zastanawiać, niemal na pewno skojarzy sobie fakt sojuszu PO z autonomistami na Śląsku. Wszystko zaczyna układać się w logiczną całość. To nie może być przypadek ani głupota. To wygląda na celowe działanie, działanie którego oczywistym celem może być pobudzenie seperatyzmów, skłócenie Polaków a w rezultacie osłabienie Polski.
Gdy przemierzałem USA wzdłuż całego wschodniego wybrzeża na każdym kroku widziałem wywieszone flagi USA. Tam flaga służy do scalania narodu, do budowania dumy ze swego kraju. Polska idzie jakby w odwrotnym kierunku.
Teraz drogi czytelniku zgadnii w jakim mieście wiszą te flagi. Nadmieniam że rządzą w tym mieście PO-wcy. Tymi flagami obwieszone jest całe miasto i ani jednej flagi polskiej.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)