Wodzów ci u nas dostatek ale brak Indian. Tak rzekł prezydent i zrobił odwrotnie jak mówił- mianował piętnastu wodzów (generałów). Przed Euro będziemy mieli autostrady, rzekł inny wódz Tusk i zrobił odwrotnie niż powiedział, autostrad nie będzie. Ten sam wódz powiedział kiedyś że chce w polityce pokoju a nie wojenek i w ramach tego planu mianował na szefa dyplomacji specjalistę od dorzynania watahy, na wicemarszałaka Sejmu spienionego Niesiołowskiego a do komisji przyjazne państwo łagodnego Palikota. Innym ministrem został specjalista od bydła. Minister z rządu tego wodza zapowiedział że Katarczycy kupią stocznię. Oczywiście stało się odwrotnie niż powiedział. Pitera maiła wykrywać afery i chyba jedynej się udało-wykryła aferę dorszową.
Szkoda atramentu na pisanie co ci panowie i panie zrobili odwrotnie niż zapowiedzieli. Zbyt dużo byłoby pisania i czytania.
I oni chcą nadal rządzić, nadal nas okłamywać. Jeżeli się na to zgodzimy to będziemy chyba najgłupszym narodem pod słońcem.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)