Ludzie uczciwi mogą się pomylić lecz nigdy nie kłamią w zamiarze oszukania, wprowadzenia w błąd. Oszust będzie kłamał przy każdej okazji którą uzna za choćby krótkotrwale korzystną. Po jakimś czasie duża część oszukanych zapomni o oszustwie. Zapomijaniu mozna pomóc zarzucając drugiej stronie że też kłamie. Oczywiście słowa TEŻ się w tym przypadku nie używa. Przy pomocy instrumentów sądowo-medialnych wystarczy nagłośnić najdrobniejsze potknięcie i rozpocząć znany krzyk rasowego złodzieja-"łapaj złodzieja", by przykryć własne łgarstwa. Wystarczy przypomnieć choćby kilka kłamstw Tuka i PO by zdać sobie sprawę z rozmiaru kłamstw.
"Dokończymy reformę emerytalną. Projekty zostaną przedstawione w ciągu
pierwszych stu dni rządu". "Zlikwidujemy podatek Belki". "Przywileje władzy, jak sławny bilet tramwajowy za darmo dla posła i posłanki,
znikną".
Posłowie nadal mają darmowe przejazdy. "Ziemię przesiano do głębokości 1m " (Kopacz). "Pozostaje tylko ustalić kto wywierał naciski na pilotów" -słynny SMS. Każdy uczeń miał dostać laptopa o pandolino nie wspominając. Przykłady można mnożyć w nieskończoność. Teraz wyborcza wajha została przestwaiona na skierowany do podświadomości przekaz-partia miłości zajęta budowaniem. Pod stół został schowany Niesiołowski, Bartoszewski i inne Nowaki. Już się nie mówi o dorzynaniu watahy, już się nie wysyła do psychiatry. Teraz robi się niewinną minkę dziecka na które ktoś złośliwie zły nakłamał. Pełniący obowiązki dziennikarzy propagandziści będą teraz przez kilka tygodni wmawiać dziecko w brzuch jak to skrzywdzono niewinne PO. Przypomina się słynna afera dorszowa czy morderstwo laptopa. Co jakiś czas główny sternik przestawia wajhę na tor partii miłości, następnie partię prokuratorską by za jakić czas przestawić zwrotnicę na partię fachowców. Tak jak nie może istnieć coś takiego jak ciepły lód czy chudy grubas tak nie może istnieć partia tak wewnętrznie sprzeczna. Czym więc jest PO. Moim zdaniem to grupa wyrachowanych cwaniaków i oszustów, uwikłanych w niejasne kontakty, wykorzystująca do walki z przeciwnikawi wszystkie najnikczemniejsze metody i sojuszników z innych krajów. Partia ta bardziej przypomina mafię polityczną, totalitarną w swoich celach i w swoich czynach. Gotowa jest do każdej podłości, każdego przestępstwa i każdej niegodziwości by poszerzyć swe totalitarne wpływy. Już kiedyś to przerabialiśmy z mafią zwaną PZPR. Nie dało się tego tworu ani zdemokratyzować, ani wpłynąć by system choćby ewoluował w stronę demokracji. Wszystkich starali się zmarginalizować lub zniszczyć.
Pocieszające w tym wszystkim jest to, że mimo wszystko komuna padła. Tylko czasu nikt nam nie zwróci.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)