Andrzej Prokopowicz. Andrzej Prokopowicz.
1057
BLOG

Unicestwianie Pospieszalskiego

Andrzej Prokopowicz. Andrzej Prokopowicz. Polityka Obserwuj notkę 18

Nie sposób oprzeć się wrażeniu o podejmowaniu kolejnych przymiarek do usunięcia programu Jana Pospieszalskiego z TVP. Prawie tydzień trwało milczenie po opublikowaniu w jego programie dokumentu obnażającego haniebną rolę Bronisława Geremka. W poranku TOK FM Celiński powiedział :

 "Prezes telewizji w normalnym kraju po tym, co się stało u Pospieszalskiego, zrobiłby konferencję prasową o godz. 10 następnego dnia, zawiesił tego faceta w jego funkcjach i wszczął procedury, które by mu uniemożliwiły mówienie bzdur".

Podstawowym argumentem zamykania oczu na  dokumenty nt. Geremka jest przyznany mu Order Orła Białego. Atak na Geremka to według Celińskiego atak na ojczyznę. Najtajniejsza depesza ambasadora NRD, przechowywana w lochach Stasi to dla Celińskiego śmieć.  W domyśle należy rozumieć że STASI oszukiwała sama siebie produkując fałszywki  a następnie je utajniała. Pewnie robiła to w nadziei że jak komuna upadnie to będzie można rozgrywać tymi papierami byłą opozycję. Żałośnie śmieszne to myślenie. Żaden z krytyków nie potrafił poddać w wątpliwość dokumentu. 

Geremek powiedział według relacji ambasadora "po siłowej konfrontacji z władzą » Solidarność «mogłaby powstać na nowo jako rzeczywisty związek zawodowy bez Matki Boskiej w klapie, bez programu gdańskiego, bez politycznego oblicza i ambicji sięgania po władzę"

Zdaniem Cioska ten dokument służby specjalne NRD spreparowały , by przekazać ją "towarzyszom w Moskwie", chcąc "zmontować jakąś prowokację". - Ten materiał to jego zdaniem śmieć.

To jest dopiero nowość na skalę światową. Służby NRD grały sobie w kulki z towarzyszami z CCCP. Do ataku przyłączył się Schetyna, Wałęsa.

Z historii wiemy do czego potrzebny jest wisk, larum i rejwach uczyniony prawie tydzień po programie. Potrzebny jest by uzasadnić decyzję o zdjęcie programu z anteny. To wszystko dzieje się w kraju w którym nie czynono najmniejszego rejwach gdy lżono prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Prezydenta w IIIRP można lżyć. O nadprezydencie (dla określonych środowisk) nie wolno nawet pokazać historycznych dokumentów.

A może czyniący ten rejwach to najzwyklej obce ciało w życiu społeczno-politycznym Polski? A takiemu towarzystwu Pospieszalski to ość w gardle.  Moim zdaniem w czwartek nie zobaczymy już programu Pospieszalskiemi. Oni nie zdzierżą prawdy.

 

NIEOBOJĘTNY

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (18)

Inne tematy w dziale Polityka