Nie mianował ich na wewnętrznych wrogów polskości ani Kaczyński, Ziobro czy Kościół. Mianowali się sami. Mianowali się publicznie i ruszyli do walki z tym co dla Polaków jest kwintesencją polskości.
Mowa oczywiście o Donaldzie Tusku który przed wielu latach na łamach Znaku wyraził się że polskość to nienormalność. Miał trochę racji w stosunku do tych którzy go wybrali. Bo czy normalny jest człowiek obrażany jako nienormalny i jednocześnie głosujący na opluwacza? Drugi to awanturnik i prowokator polityczny Janusz Palikot. "- Przyszedł czas, by powiedzieć Polakom, że muszą się wyrzec swojej polskości – stwierdził Janusz Palikot podczas ubiegłotygodniowego spotkania konwersatorium „Dialog i Przyszłość" . Tak więc mamy w Polsce dwóch polityków będących wrogami polskości z których jeden rządzi a drugi chce go zastąpić by jeszcze skuteczniej walczyć z polskością.
Nie udało się unicestwić polskości ani zaborcom ani okupantom. Dzisiaj taką walkę podjęli czołowi politycy III RP. Do czego może ich pchnąć determinacja w tej walce? Co zrobią gdy Polacy nie zechcą wyrzec się swojej polskości? Wydaje się że część z tych działań została już podjęta z całą determinacją. Jednym z tych działań jet moim zdaniem chęć maksymalnego zmniejszenia populacji Polaków. Przy takim założeniu logiczne jest lansowanie przez "zaprzyjaźnione" media babsztyli chwalących się dokonaną aborcją, wielokrotnych rozwodników, wszelkiej maści homo-niewiadomo, dziwaków płci obojga. Nie są tylko lansowani ci co trwają latami w związku małżeńskim lub o zgrozo mają kilkoro dzieci. Jednocześnie ci sami likwidatorzy polskości chcą podnosić wiek emerytalny bo nie będzie miał kto na nich pracować. Bydło to mało powiedziane.
A czym jest publiczne powiedzenie przez pewnego "profesora" o państwie o pięknej historii, mającej wielu wybitnych naukowców, pisarzy i przywódców że " Polska to brzydka panna bez posagu na wydaniu ". A kto mówił że w czasie okupacji bardziej bał się Polaków niż Niemców? To jest "godność" i "duma" z polskości, to ma być wzór Polaka, Polaka wstydzącego się z urojonej brzydoty swego narodu. Szkoda że ten pan dołączył do tych syjamskich politycznych braci - Tuska i Palikota. W swój jubileusz powinien odciąc się od tych miernot.
Takie mamy "dobra narodowe". "Dobra narodowe" które wstydzą się kwintesencji swojego narodu-polskości. Ci ludzie zapominają jednak że Polacy nie takich rycerzy walki z polskością przetrwali. Te "dobra" nie tylko przetrwamy ale wyślemy na śmietnik historii.
Wierzę że doczekamy czasów kiedy będzie warto być naprawdę przyzwoitym.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)