Organizowali społeczne nieposłuszeństwa, białe miasteczka, okupację RM. Głosili że polskość to nienormalność, ograniczali naukę historii.
Doczekali się miasteszka Solidarności, okupacji Kuratorium w Warszawie, głodówki w Krakowie i Warszawie.
Chcieli dorzynać watahy, życzyli byśmy wyginęli jak dinozaury, wyśmiewali się z pijanego snajpera który nie trafił w Prezydenta RP, szydzili "jaki prezydent taki zamach". Ogłaszali że ziemia została przesiana, że wszystko jest profesjonalnie, że pijany Błasik i naciskający Prezydent...
Doczekali się wysłuchania w PE, zaszytych śmieci w ciałach poległych w Smoleńsku, obelżywego raportu MAK i skundlonego raportu Millera, mobilizacji polskich i zagranicznych naukowców ws. "katastrofy".
Nie chcieli się godzić na pomnik poległych w Smoleńsku ale zbudowali pomnik poległym najeźcom bolszewickim z 1920r.
Wysłali na pierwszą linię opluwania znanego wibratora. Tego było im za mało, wysłali go by założył nową partię. Dziś nawet lewica nazywa ich naćpaną hołotą.
Doczekali się drugiej partii prawicowej która powstaje w iście amerykańskim stylu, z dużą kulturą i dynamiką.
Budowali zieloną wyspę i chwalili się ciągłym wzrostem PKB. Jednocześnie coraz mniej było na armię, szkolnictwo, na koleje, na służbę zdrowia.
Miała być Polska w budowie, jest w rozsypce.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)