Bardzo sprawnie i szybko wprowadzane są ustawy które w istotny sposób godzą w podstawy bytu zdrowotnego społeczeństwa. Takie skutki przynoszą ciągłe manewry ze służbą zdrowia, zapewnieniem leków dla szpitali oraz wprowadzana ostatnio "reforma" emerytalna. W przypadku reformy emerytalnej działania podjęte zostały w konspiracji przed społeczeństwem. Bo jak nazwać milczenie na ten temat przed wyborami i niezwykle szybką aktywność bezpośrednio po wyborach.
Zupełnie odwrotnie postępuje premier Tusk w stosunku do obietnic przedwyborczych które mogły choć trocę ulżyć społeczeństwu.
Takim modelowym przykładem może być potępianie konieczności płacenia abonamentu RTV.
Abonament radiowo-telewizyjny jest archaicznym sposobem finansowania mediów publicznych, haraczem ściąganym z ludzi; dlatego rząd będzie zabiegał o poparcie prezydenta i opozycji dla jego zniesienia - zapowiadał premier Tusk na konferencji prasowej w kwietniu 2008 r.
„Uważamy także, że abonament jest archaicznym sposobem finansowania, także dlatego, że bardzo niewygodnym z punktu widzenia zwykłego obywatela" - mówił premier.
Nie można - podkreślił Tusk - dłużej tolerować sytuacji, w której "telewizja publiczna (...) przegrywa konkurencję w ważnych - także misyjnych projektach - z telewizjami komercyjnymi, mimo że ma do dyspozycji ten wielki bonus, jakim jest udział w abonamencie".
Nie do zaakceptowania - mówił - jest też sytuacja, w której "we wnętrzu telewizja publiczna przypomina komercyjną m.in. ze względu na bardzo wysokie wynagrodzenia dla gwiazd ekranu, a na zewnątrz staje się publiczna tylko z tego tytułu, że ściąga haracz publiczny z ludzi".
Minęło ponad cztery lata od wypowiedzenia tych słów. Apologeci PO biorą olbrzymią kasę gwiazdorską, telewizja publiczna ledwie zipie a dziennikarze już niemal błagają o płacenie abonamentu. Nikt jednak z tych dziennikarzy nie zająknął się o wizji przedstawianej przez premiera Tuska, nie zająknął sie że to ten który sugerował niepłacenie abonamentu powinien pierwszy powiedzieć-oszukałem, wycofuję się, nigdy nie zamierzałem zlikwidować abonamentu, to była przedwyborcza przynęta. Płaczcie i płaccie.


Komentarze
Pokaż komentarze