SMS brzmiał tak: “Katastrofę spowodowali piloci, którzy zeszli we mgle poniżej 100 metrów. Do ustalenia pozostaje, kto ich do tego skłonił”. Jak zdradza gen. Petelicki, SMS o takiej treści pokazał mu, a następnie przesłał jeden z jego bliskich znajomych z Platformy.
SMS miał być wysłany bezpośrednio po katastrofie do czołówki polityków PO.
Seryjny samobójca znów grasuje. To chyba nie jest żaden przypadek że tak dużo osób mających coś istotnego do powiedzenia ginie w tajemniczych okolicznościach.
Cześć Jego pamięci. Odpoczywaj w pokoju.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)