Apel do Naczelnego Redaktora Gazety Polskiej o nie rozbijanie Prawicy.
Chciałbym się odnieść z całym szacunkiem do Pana publicystyki politycznej, która wyraża troskę o los Polski i Polaków. Zawsze czytam Pana artykuły z odnotowując satysfakcją, że przedstawiane w nich przez Pana racje prawicy są przekonywujące i skutecznie niwelują propagandę i kłamstwa polityków partii aktualnie będącej przy władzy oraz dziennikarzy głównego nurtu informacyjnego. Nie zapomnę Pana świetnego wystąpienie na Węgrzech, a także przed Ambasadą Rosyjską.
Jednak Pana artykuł pt. „Kiedy Trwam będzie silna jak TVN” w ostatnim numerze Gazety Polskiej (nr 24), którego kluczowym mottem jest słowo: „zaniepokojenie”, wzbudził też moje zaniepokojenie i wielce prawdopodobne, że nie tylko moje zaniepokojenie, ale tysięcy obywateli naszego kraju mających przekonania i poglądy (nazwijmy to ogólnie) prawicowe - ludzi, którzy widzą swoich przedstawicieli zarówno w partii PiS, jak i nowo powstającej partii prawicowej Solidarna Polska.
Zastanawiam się, jaka w tym momencie wytwarza się paranoja, że mając z Panem identyczne niemal poglądy polityczne (wyrażam tą opinię na podstawie utożsamiania się z przeczytanymi przeze mnie do tej pory Pańskimi artykułami) niepokoimy się o tę samą sprawę, ale z dwóch różnych pozycji. Otóż Pan się „niepokoi” o polityków związanych ze Zbigniewem Ziobro, którzy rzekomo chcą wykorzystać akcję wspierania TV Trwam, o jej miejsce na „multipleksie” dla własnych celów, czyli: „wsparcia własnej partii”, jak Pan to określił. Natomiast ja niepokoję się bardzo tym, że to Pana „niepokoi”. Dlaczego odmawia Pan innym ludziom działania w imię słuszne sprawy? Jakim prawem dzieli Pan ludzi na tych, którzy mogą zajmować się wspieraniem TV Trwam, a inni już nie mają do tego prawa, bo co Pan im tego nie dał, albo Prezes? W ten sposób, Pan wybaczy, ale zaprzecza Pan sobie w wielu tezach, które pisał Pan do tej pory o demokracji. Pan próbuje odmawiać Polakom, Posłom (jeżeli tylko nie pochodzą z jednej słusznej partii) prawa do działania zgodnego ze swoimi poglądami, zamiast tego imputując im, że działają wyłącznie z pobudek wąskiego interesu własnej partii. W ten sposób obraża Pan tych ludzi i również nas, którzy mają podobne poglądy. Proponuję przerwać w tej chwili tę dyskusję i wrócić na stanowisko poszanowania poglądów i działań równoległych, jak było dotychczas. Proszę nie róbmy prezentu środowisku Gazety Wyborczej. Każde następne słowo wypowiadane w tej kwestii jest przysłowiowym „strzałem we własną stopę” i im więcej tych słów się wypowie, tym więcej będzie tych ran postrzałowych, a więc nie rańmy się! W ranieniu Polaków wyspecjalizowali się inni, że wymienię najbardziej znanych i zajadłych w tym temacie, jak np.: J. Palikot, St. Niesiołowski, R. Sikorski i ich szef D. Tusk. Nie powiększajmy tego skandalu.
W ostatnią niedzielę, 10 czerwca 2012 w Olsztynie zorganizowaliśmy Marsz w Olsztynie w obronie TV Trwam i Wolnych Mediów oraz w celu upamiętnienia przypadającej tego dnia miesięcznicy tragedii Katastrofy Smoleńskiej. Organizatorami Marszu było Stowarzyszenie Solidarni 2010 Warmii i Mazur oraz Klub Solidarnej Polski w Olsztynie. W ich imieniu powitałem uczestników tego Marszu, wymieniając wg kolejności: Klub Gazety Polskiej w Olsztynie, Ruch Społeczny im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, Koła Maryjne, Ligę Obrony Suwerenności Polski (obecną z ogromnym transparentem), przedstawicieli partii politycznych, byli obecni Posłowie PiS: Iwona Arent i Jerzy Szmit, których przywitałem ciepło osobiście. Modliliśmy się wspólnie za pamięć ofiar Katastrofy Smoleńskiej, a na koniec odśpiewaliśmy tę piękną piosenkę pt.”Abyśmy byli jedno…..”. Czy chcecie to rozbić?
To samo środowisko zorganizowało Marsz Pamięci Ofiar Katastrofy Smoleńskiej w pierwszą rocznicę tej tragedii w dn. 10 kwietnia 2011 roku, nie mając żadnego pojęcia w tamtym czasie o możliwości powstaniu Solidarnej Polski. Prosiliśmy wtedy Pana Prezesa Jarosława Kaczyńskiego o przyjazd o rozmowy – bezskutecznie.
Zbigniew Ziobro nie rozbił prawicy, on ją łączy, właśnie dlatego chcemy być razem!!!
I to nie jest opinia z „góry” tylko z „dołu”. Jak „góra” „dołu” nie uszanuje , to się „góra” zawali.
Proszę nie rozbijajcie Prawicy!!!
Autor tekstu: Tadeusz Poźniak.
Tadeusz Poźniak - odznaczony Krzyżem Oficerskim Odrodzenia Polski w dn. 9 kwietnia 2010 roku, w mieniu Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego odznaczenia wręczał Pan Minister Aleksander Szczygło. Działacz Solidarności w 1980 i 1981 r., założyciel Solidarności na Akademii Rolniczo-Technicznej w Olsztynie, delegat na I Krajowy Zjazd Solidarności w Gdańsku w 1981r. Więziony w stanie wojennym 1982-1983, 14 miesięcy spędził w więzieniu o zaostrzonym rygorze.


Komentarze
Pokaż komentarze (20)