Nie samym njusem żyje człowiek
"Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to prawda." Charles-Maurice de Talleyrand
62 obserwujących
307 notek
615k odsłon
  3100   0

Odprawa negocjatorów polskich

Nie zasługujemy na własne państwo.

To jest myśl, która towarzyszy mi od wielu, wielu lat przerywana od czasu do czasu złudną nadzieją.

Rządy ZP ujawniły, uwypukliły bowiem tylko to, było ukryte za czasów innych rządów. To, co niejawne stało się jawne. Byliśmy pachołkami Europy w czasie rządów SLD i PO tylko, że wówczas byliśmy g.... przyklejonym do niemieckiego okrętu i krzyczeliśmy - płyniemy. O żadnym wybiciu się na samodzielność nie można mówić. Ani wówczas ani teraz.

Rządy ZP są kwintesencją III RP. Jej ostatnim aktem zwycięstwa. To była już ostatnia partia, która mogła coś zmienić. Opcje wyboru Polaków wyczerpaly się. Epoka pachołków zatriumfowała.

Nie zasługuje na własną państwowość naród, który traktuje jako sukces sprzedaż majątku gromadzonego przez lat prawie 50.

Nie zasługuje na własną państwowość naród, ktory wybiera posłów grających z większym oddaniem w stronnictwach niemieckich czy francuskich aniżeli polskich. Nie ma w Europie takiego kraju, który na arbitrów i stronników wzywa obcych i obcym pozwala wtrącać się w wewnętrzne sprawy. Nie ma poza Polską. Ludzie o zdrowych zmysłach nie potrzebują w swoich domach doradców, którzy będą układać im i za nich życie. Tym bardziej, gdy doradcy reprezentują inne niż domowe interesy.

Nie zasługuje na własną państwowość naród, który gardzi sobą, swoją historią, swoimi tradycjami, który trwa w kompleksie niższości. Kompleksie, który tak celnie wyraziła Kamila Gasiuk - Pihowicz: oni są Holendrami, mogą. My siedźmy cicho, bo panowie nie będą łaskawi.

Nie zasługuje na własną państwowość naród, który oburza się tym, że media mogą być w polskich rękach.

Nie zasługuje na własną państwowość naród, który jest gotów wprowadzić anarchię na własnym terytorium i umie ją tolerować a nawet pochwalać w imię partykularnych interesów. Mam na myśli sędziów występujących przeciw własnemu państwu. Plany nowego rozbicia dzielnicowego a tym w państwie głupców jest wzmocnienie samorządów. Podkopywanie autorytetów instytucji państwowych. Łamanie prawa a tym są dla mnie sytuacje braku publikacji orzeczeń TK.

W zasadzie mógłbym pisać o tym jeszcze trochę, ale nie ma to sensu.

Staliśmy się bowiem, jako całość, narodem zahukanych parobkow, wasali służących obcym seniorom a nie sobie i swym sprawom.

Śmierć zamiast weta jest dopełnieniem III RP.  Uniknięto wojny a i tak będzie i wojna i hańba. 

Są porażki, które są sukcesami i taka była polityka wszystkich rządów przed ZP. Tyle, że tamte porażki otaczała cisza. O tych się mówi a kuriozum w tej sytuacji jest to, że ci, którzy ponieśli klęskę przybierają laur zwyciężcy. Bardziej groteskowo wyglądać to nie może. Właśnie przyjęto, aby to dobrze zobrazować, ustawę, że kadencja prezydenta może trwać 8 lat i dopisaliśmy do niej konkluzję, że nie będziemy jej stosować. 

Pełny sukces UE i niemieckiej prezydencji. Trudno zaprzeczyć.

Negecjatorzy wracają do kraju. Na tarczy.

Lubię to! Skomentuj187 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka