aZ - agencja Zaolziańska aZ - agencja Zaolziańska
546
BLOG

glosludu.cz: Piesza pielgrzymka Zaolziaków na Jasną Górę

aZ - agencja Zaolziańska aZ - agencja Zaolziańska Kultura Obserwuj notkę 0

Około 150 osób wyruszyło w sobotę w jubileuszowej pieszej pielgrzymce na Jasną Górę. Uroczyste pożegnanie zaolziańskich pątników poprzedziła msza święta w kościele Najświętszego Serca Jezusowego w Czeskim Cieszynie.

Dzisiaj, w momencie ukazania się tego artykułu, pielgrzymi są już na drodze pomiędzy Kochłowicami i Brynicą. Na pewno odwiedzą sanktuarium Matki Bożej w Piekarach Śląskich. W nogach mają już ponad 80 kilometrów marszu, najbardziej wymagający był pierwszy dzień, dystans pomiędzy Czeskim Cieszynem a Krzyżowicami wynosi bowiem 37 kilometrów.

- Na liście jubileuszowej XX pielgrzymki zapisanych mamy 146 osób. To jednak zawsze liczba orientacyjna. Później na trasie często okazuje się, że ktoś nie dojechał, rozchorował się w ostatniej chwili, a z drugiej strony ktoś inny mógł do nas dołączyć - mówiła w sobotę Jadwiga Franek, która wraz ze swym mężem Franciszkiem organizuje pielgrzymki od 1991 r. W piątek do Czeskiego Cieszyna dotarli pątnicy z Jabłonkowa i Karwiny. - Po raz pierwszy w tym roku włączyła się Stonawa, pielgrzymi ci przyszli do Cieszyna wraz z pątnikami z Karwiny - tłumaczyła pani Jadwiga.

Uczestnicy tegorocznej pielgrzymki Zaolzie - Jasna Góra spotkali się tradycyjnie w czeskocieszyńskim kościele w dniu wymarszu, o godzinie 6.00 rano. W wypełnionej świątyni, w uroczystej mszy świętej wzięły udział także osoby uczestniczące w pielgrzymce w sposób duchowy. Nabożeństwu przewodniczył ks. Piotr Oskwarek, koncelebrowali księża Mirosław Kazimierz i Paweł Pruszyński. Są oni opiekunami duchowymi pielgrzymki.

- Jesteśmy wspólnotą, która musi zachować ducha pokory. Wielu zostaje w domu, może chcieliby iść, a nie mogą, może mieliby iść, a nie chcą. Bóg wybrał właśnie nas, byśmy szli za siebie i za nich czyniąc pokutę. Bo będzie ciężko, będzie kilkadziesiąt kilometrów dziennie do przejścia, będzie to słońce, które już wychodzi i będzie nas palić, i spocimy się, i będzie bolało. Ale dziękujmy za to wybranie i prośmy, by nie panowała w nas pycha - mówił w homilii ks. Oskwarek. - Mottem pielgrzymki będzie nasze wybaczenie. Jak mówił Jan Paweł II - jubileusz jest czasem darowania win i długów. A więc postawa - przebaczam wobec tych, którzy sprzeniewierzają się Bogu i Ojczyźnie - dodał.

W imieniu czeskocieszyńskiej parafii pątników pożegnał o. Jan Mazur. - Powinniście być wdzięczni, że mieliście na tyle odwagi, aby zapisać się, wziąć udział w pielgrzymowaniu. Na pewno ta wasza odwaga zostanie wynagrodzona - zapewniał duchowny.

Po mszy św. pielgrzymi odebrali tradycyjne chusty, zaś na placu kościelnym czekała już ciężarówka mająca wieźć ich bagaże.
- Idę już czwarty, nie, chyba piąty raz - próbował ustalić Mateusz. - Od początku jestem w grupie muzycznej, w tym roku przygotowywałem śpiewnik naprawdę na ostatnią chwilę - przyznał. Wreszcie grupa sformowała szyki i wyruszyła w ponad 160-kilometrowy „spacer" do Częstochowy.

Pielgrzymować na Jasną Górę można także w inny sposób. Już jutro z Czeskiego Cieszyna wyruszy pielgrzymka rowerowa, organizowana w parafii od ośmiu lat. Natomiast w czwartek do Częstochowy wyruszą po raz osiemnasty pielgrzymi autokarowi. Wszyscy oni spotkają się na miejscu w czwartek, o godzinie 16.00. Na 16.45 zaplanowana jest msza św. w kaplicy Matki Boskiej Częstochowskiej.

(Witold Biernat)

http://glosludu.cz/index.php?a=127955196361200

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura