12 obserwujących
168 notek
177k odsłon
646 odsłon

Hołownia o Sądzie Ostatecznym-...Będą mnie sądzić zwierzęta, świnie, które zjadłem..

Wykop Skomentuj15


    I pomyśleć, że te słowa pisze człowiek który dwa razy próbował zostać osobą duchowną. Kościół wiele zyskał, że do tego nie doszło. Świnia jako sędzia Sądu Ostatecznego. To, że na ziemskim padole łez często zdarzają się takie przypadki to nie znaczy, że na tym Ostatecznym te zwierzęta ubiorą się w togi. Jako niedoszły kapłan powinien pan Hołownia wiedzieć, że świnia zarówno w Starym jak i Nowym Testamencie ma znaczenie pejoratywne. W Starym Testamencie mówi się wprost o zwierzętach nieczystych, a wśród nich prym świnie wodzą. W Nowym Testamencie Jezus wypędza duchy z opętanych pozwalając im wejść właśnie w świnie (Mt 8,31-32; Mk 5,12-13; Łk 8,32). Chociaż jeżeli pan Hołownia gorąco tego chce to być może dla niego będzie zrobiony wyjątek. Według starego powiedzenia wiara góry przenosi. Jednak w tym przypadku na bezstronność sądu raczej niech nie liczy. Będzie to bardziej odpowiednik naszego ziemskiego sądu, opętanego demonem nienawiści. Zacytuję całość tej wypowiedzi- ...Zwierzęta, które spotkałem w życiu, będą mnie sądzić na Sądzie Ostatecznym; świat mnie będzie sądził. (…) Świnia, którą zjadłem w życiu, a zjadłem ich na pewno co najmniej kilkanaście, to było stworzenie Boże... Chociaż może racje ma brytyjski sąd twierdząc, że weganizm to wiara filozoficzna. Jednak czytając wypowiedzi naszych reprezentantów tego nurtu to bym bardziej na rozbujaną psychikę postawił niż na filozoficzną wiarę. A na śniadanie? Konfiturę z świnki poproszę z dużymi kawałkami skwareczek.

image
                                              Foto/Wikipedia /Hans Memling, Sąd Ostateczny, ok. 1470/ 

Wykop Skomentuj15
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale