16 obserwujących
331 notek
366k odsłon
  608   6

Tylko w Onecie- Donald Tusk może dostać ochronę. Platforma boi się o swój skarb...

    Na portalu Kartoffelsalat mit Wurst zwanego również Onetem przeczytałem przerażony o wielkim niebezpieczeństwie czyhającym na nasz wielki narodowy skarb przybyły ostatnio z Brukseli. Los Donalda Tuska według portalu i działaczy Platformy jest zagrożony! I to przez kogo! Przez ataki TVP taka ochrona jest niezbędna. Właściwie sam zauważyłem, że ekipa TVP nie ma szacunku dla tego skarbu. Zamiast odśpiewać ładnie sto lat, a nawet lepiej dwieście na przywitanie, bo narodowa duma już po sześćdziesiątce, a tylko czterdzieści lat to życzyć nie wypada. To ekipa telewizorni publicznej wzięła się za zdawanie dziwnych pytań. A to o aferę Amber Gold, a to o aferę Sławomira Nowaka, a o niej już Donald Tusk się wypowiedział- ...Słychać plotki, że Nowaka przetrzymuje się w areszcie, żeby wymusić na nim złożenie określonych zeznań. Chcę wyraźnie podkreślić, że to czyni z niego de facto więźnia politycznego...

    A, to, że kasę chował, a co na widoku nieborak miał trzymać? W banku się nie opłaca więc chować musi. Niektórzy świeżą forsę w zamrażalce trzymają, żeby się nie zepsuła. Pytają też o słynną lipę- ...Obaj z ojcem wiedzieliśmy, że Amber Gold, mówiąc kolokwialnie, to lipa... mówił przed komisją syn Michał. Zupełnie jak w pewnej dziecięcej wyliczance- … siała baba mak, nie wiedziała jak, a syn wiedział, nie powiedział... Wiedziało towarzystwo o posianiu kolokwialnej lipy, ale innych nie uprzedziło i na straty naraziło- tak można tę wyliczankę zakończyć. Zamartwiają się partyjni przyjaciele nad formą ochrony. Myślą, a przecież nie ma nic prostszego. Wystarczy poprosić o pomoc kolegę Farmazona i jego firmę. On ma już doświadczenie w walce z dziennikarzami TVP. Przypomnę może- ...– Więcej mam szacunku dla „k...” spod latarni, niż dla ciebie. (…) Tamta przynajmniej wie o co chodzi, a ty jesteś sprzedajna za nic… – wykrzykiwał do reporterki mężczyzna w kamizelce taktycznej udekorowanej różnymi wpinkami organizacji antyrządowych... Po co szukać jak coś jest pod ręką? Można też innej drogi spróbować.

    W Polsce za ochronę skarbów narodowych odpowiedzialny jest wicepremier, minister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu prof. Piotr Gliński. Może uformuje jakiś oddział komandosów złożony z ochroniarzy dziedzictwa narodowego. Tylko czy na takiego politycznego celebrytę można przeznaczać publiczne pieniądze? Przecież on nawet szefem PO nie jest. Jest tylko pełniącym obowiązki przewodniczącego w zastępstwie Borysa Budki. Kasy z budżetu więc nie będzie. Zostaje jeszcze Ruda z KOD-u, ona się przecież dała spoliczkować dla dobra sprawy. Własnym ciałem zasłoni, szklankę wody poda. A może we własnych partyjnych kadrach ochroniarzy szukać? Takich Sławomirów dwóch na przykład. Jeden poseł Nitras bardzo udanie zablokował wejście posła Kalety na konferencję prezydenta Warszawy z dziennikarzami też sobie poradzi. Drugi Sławek to w innym przypadku pomóż może- ...Jak będziesz w Platformie, będę cię bronił, k..., jak niepodległości. Jak wyjdziesz z Platformy, to masz problem... Donald Tusk jest w Platformie więc będzie go bronił, k..., jak niepodległości...


Lubię to! Skomentuj31 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka