19 obserwujących
373 notki
421k odsłon
  1161   5

Kopalnia Turów- niekończąca się opowieść i dyplomatyczna zdrada...

   Historia sporu o działalność kopalni Turów zaczyna przypominać niekończącą się opowieść. Ile to już razy słyszeliśmy o możliwym kompromisie? Już 18 czerwca 2021 roku na branżowym portalu Górnictwo można było przeczytać- ...Jest wola obu stron, aby uzyskać kompromis, pytanie, za jaką cenę finalne uda się ustalić wszystkie detale... - tak wiceszef resortu spraw zagranicznych Marcin Przydacz oceniał toczące się polsko-czeskie rozmowy w sprawie kopalni Turów. I tej dobrej woli nie widać po dzień dzisiejszy. A przecież Czesi mówią wprost- ...Odkrywka obniża poziom wody pitnej po ich stronie granicy, zagrażając lokalnym mieszkańcom...

   To poważny problem zwłaszcza, że pośrednio dotyka kultowej dla naszych sąsiadów postaci Wodnika Szuwarka. Może przypomnę Wodnik Szuwarek opiekował się stawem Szmaragdowe Oczko, który przestał istnieć z powodów działalności kopalni w Turowie. Jak widać złość Czechów jest jak najbardziej usprawiedliwiona zwłaszcza, że Wodnik udał się na emigrację i był widoczny w polskich ciekach wodnych. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że to on był tym migrantem, który płynął 6 dni w ciągu dnia w tej lodowatej wodzie. Więc co się Czechom dziwić, że są niezadowoleni.

   Zresztą ja też nie jestem słuchając z ust rządzących bajki równie wiarygodne jak ta moja. Czeska strona 1 października 2021 stwierdziła- ...że umowa z Polską w sprawie kopalni Turów jest praktycznie gotowa, ale kraje mają różne poglądy na temat czasu jej trwania... Tymczasem 5 listopada 2021 możemy przeczytać- ...Kolejna tura negocjacji w sprawie Turowa nie przyniosła rozstrzygnięcia.- Jeszcze potrzebujemy chwileczki uzgodnień- powiedziała ministerka klimatu Anna Moskwa... Zupełnie jak w filmach Alfreda Hitchcocka napięcie wzrasta z każdą rundą rozmów. Cztery dni później mamy informacje od wiceministra klimatu i środowiska Piotra Dziadzio- ...że negocjacje ze stroną czeską w sprawie kopalni Turów są na ostatniej prostej... Wyjątkowo długa ta prosta się zdaje.

   A teraz jeszcze na dodatek doszła sprawa polskiego ambasadora, który przedstawił mało dyplomatyczną ocenę toczących się rozmów wskazując że- ...to był brak empatii, brak zrozumienia i brak chęci podjęcia dialogu – i to w pierwszym rzędzie z polskiej strony... Chyba ambasador Mirosław Jasiński będzie jednym z najkrócej urzędujących ambasadorów, gdyż urząd objął 20 grudnia ubiegłego roku. Jednak dyplomata, który nie potrafi dyplomatycznie odpowiadać na zadane mu pytania nie powinien pełnić takiej funkcji. Nie ma złego co by na dobre nie wyszło mówi stare przysłowie. I w tym przypadku może być podobnie. Nasi rządzący wezmą się wreszcie ostro do pracy i okazując więcej empatii i zrozumienia, a i więcej chęci do podjęcia dialogu pozytywnie załatwią ten spór. Takim dobrym dla Czechów sygnałem mogłaby być rekultywacja stawu Szmaragdowe Oczko, co umożliwi powrót Wodnika Szuwarka.

Lubię to! Skomentuj58 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka