We wczorajszej relacji z imprezy z Parku Jordana zapowiadałem zdjęcia gości specjalnych...
Na zdjęciach zidentyfikowałem grubodzioba , kowalika, kosa i chyba ziębę.... Grubodzioba widziałem na żywo po raz pierwszy i jakiś czas trwało nim go zidentyfikowałem... Cieszył sie on też mirem u imprezowiczów gdyż nikt nie śmiał mu przeszkadzać w konsumpcji... Najbardziej nieśmiały był kowalik... A ja, mimo że stałem o suchym pysku za drzewem , miałem z fotografowania tego wszystkiego niezłą frajdę...



Komentarze
Pokaż komentarze (26)