Po tym :
- jak posła Godsona tolerancjoniści chcą wyeksmitować do ojczystej Nigerii i każą dziękować , że dzięki nim nie musi zbierać bawełny;
- jak profesura sięgając, wydawałoby się po zapomnianą już „broń sądu ostatecznego”, zrobiła z nieszczęsnej posłanki Pawłowskiej faszystę;
- jak „jedynie słusznej” opinii publicznej zupełnie odbiło i tylko dzięki wyjątkowej wstrzemięźliwości nie deklaruje iż poligamiczne małżeństwa homo i hetero jej nie przeszkadzają;
dochodzę do wniosku , że poziom absurdu doszedł do mojej granicy , przepraszam za wyrażenie, tolerancji.
Nie wiem dlaczego ale w takich razach słucham tego :
A na koniec zagadka : kim jest człowiek ze zdjęcia z liściem na głowie ? Sowiniec wie. Jakby co proszę Go pytać :)



Komentarze
Pokaż komentarze (1)