Klonowy "nosek" budzi się do życia ... Ze względu na miejsce jakie sobie obrał by zapuścić korzenie - obrzeże boiska w parku - widoki na to , że za lat kilkadziesiąt będzie dawał cień w upalne dni są niewielkie... właściwie żadne ... Ale mimo wszystko taki widok to dowód na siłę przyrody... gdzieś inny "nosek" będzie miał pewnie więcej szczęścia...

PS
dla malkontentów - nie mam stosownego obiektywu makro ...


Komentarze
Pokaż komentarze (3)