O niczym tak nie marzę jak o tym by Wisła zyskała należne jej miejsce zarówno pod względem gospodarczym jak i turystycznym. Każdy pomysł jak "ożywić" naszą Królową powinien być przyjmowany z otwartymi ramionami. Idea wodnego tramwaju to naturalny sposób by zwrzeć z Wisłą bliższą znajomość... Taki rejs to niezła frajda... Ale każdy pomysł można spieprzyć. Nie wiem co nawaliło. Nie znam się - pewnie Wodzianna jak tu zajrzy to wyjaśni. Z tego przystanku nic raczej w najbliższym czasie nie odpłynie ani do niego nie zacumuje . Powodzie, ulewne deszcze czy susze udowaniają , że coś planując w środowisku w którym jesteśmy gośćmi, trzeba brać pod uwagę siłę tych żywiołów...
Tak dla porządku - jestem winien rozwiązanie zagadki... To widoczna na pierwszym zdjęciu łacha piachu tak wygląda gdy najpierw zaleje ją woda a potem wysuszy słońce .


Komentarze
Pokaż komentarze (3)