To drzewo musiało chyba dużo przejść... Człowiek słojów nie ma ale też gdzieś odkładają mu się ślady życiowej zawieruchy... raczej trudno do nich dotrzeć i może dlatego czasami nie rozumiemy dlaczego bliźni zachowują się tak jak się zachowują... Może gdzieś na duszy wypaliło im się również coś takiego ?
Tu też wzięło mnie na refleksję...


Komentarze
Pokaż komentarze (3)