Nie wiadomo od kogo... nie wiadomo do kogo... Nie wiadomo jakiej treści... Ale ewidentnie otwarty...No bo to nie może być tylko butelka wrzucona przez nachlanego idotę do rzeki... Nasze społeczeństwo wolne jest od takich jednostek... No ewentualnie był to wyraz protestu wiadomo wobec kogo i wiadomo wobec czego...No albo ktoś ze szczęścia .... No i teraz miotacz czeka aż po niego przyjdą... No i trzeba było obalić... Oczywiście jest niewielkie prawdopodobieństwo , że to poczta wewnętrzna @Starego Wdzydza do @Panny Wodzianny (albo na odwrót) - jeśli tak to tym bardziej bulwersuje fakt włamania do niej... Ufff... Jutro wreszcie sobota...
PS
Pannico wracaj bo tu za poważnie się zrobiło...
Jeśli chcecie zobaczyć piękniejszą stronę otocznia to zapraszam ...


Komentarze
Pokaż komentarze (9)