Na pierwszym zdjęciu przedstawiciel chyba najbardziej znienawidzonego gatunku zwierzęcia ... przynajmniej tu u mnie , w Krakowie ...
Na drugim kaczka/kaczor , który miał/ła kłopot z uzgodnieniem płci i tak jakos z tego kłopotu kolory się pomieszały...
No a na trzecim para uprawiająca zsynchronizowany ekshibicjonizm... a może po prostu wszystko mają w .... ? Co one tam pod wodą robią ???!!! Z dziobków sobie jedzą ???!!!
No nie da się... po prosu się nie da nawet w Święta uciec od politycznych skojarzeń :) Nie da się ich nawet "zajeść" :)


Komentarze
Pokaż komentarze (10)