33 obserwujących
2319 notek
576k odsłon
192 odsłony

Amerykanie przystępują do wojny

Wykop Skomentuj

Amerykanie przystępują do wojny


image

Apel do amerykańskich ochotników, jeden z najbardziej znanych i najczęściej kopiowanych plakatów wojennych. W USA nie było służby wojskowej, rząd federalny wzywał więc ochotników do zgłaszania się do armii. Tutaj "Wuj Sam", symbol Unii zwraca się do ludności amerykańskiej, której dwa miliony zasili w 1918 roku szeregi Aliantów. Będzie trzeba jeszcze wojsko umundurować i uzbroić.

image

Plakat zachęcający do wstępowania do marynarki wojennej. Piękna dziewczyna na afiszu mówi, że gdyby była mężczyzną wstąpiłaby do marynarki.

 Autor to najwybitniejszy ilustrator epoki Howard Chandler Christy, znany z "Christy Girl" . 

13 kwietnia 1917 r. Prezydent Wilson utworzył Komitet Informacji Publicznej, który cenzurował i ograniczał wypływ „szkodliwych informacji”, które mogły wywołać wsparcie dla nie-sojuszników. Wkrótce biuro połączyło techniki reklamowe z psychologią, aby stworzyć nowy rodzaj propagandy.

image

W wojsku USA nie zabrakło Polaków. Polscy Amerykanie to ci, którzy mają całkowite lub częściowe polskie pochodzenie. Szacuje się, że 9,5 miliona polskich Amerykanów reprezentuje około 3% populacji USA.


Udział Amerykanów w I WŚ. The Encyclopedia Americana International Edition, vol.XXIX, Grolier inc., 1985:


"Doniosłość udziału USA w wojnie często jest przesadzana przez Amerykanów a pomniejszana przez Brytyjczyków i Francuzów. W momencie podpisania zawieszenia broni oddziały amerykańskie we Francji były liczniejsze niż brytyjskie i zajmowały ważniejszą część frontu. Liczba żołnierzy amerykańskich gwałtownie wzrastała, produkcja amunicji w USA osiągnęła wskaźniki rekordowe. Gdyby wojna potrwała do 1919 roku, bez wątpienia, obciążenie strony amerykańskiej byłoby znaczenie większe. Nie podważając ważnej roli USA w działaniach wojennych I WŚ trzeba podkreślić, że USA nie byłby w stanie samodzielnie odnieść zwycięstwa.


Armia amerykańska odpowiedziała na apel Aliantów. Ale więcej niż połowa dwumilionowej armii została przetransportowana statkami brytyjskimi. (...) Praktycznie cała artyleria wykorzystana w walkach była francuska: na 2250 dział tylko setka zostala wyprodukowana w zakładach amerykańskich." (Tłum. własne.)

image

Sierżant Alvin C. York jest witany w domu przez swoją matkę, Mary. Wykorzystując umiejętności łowieckie, które nabył w dzieciństwie na wsi w Tennessee, osobiście zabił ponad 20 Niemców pewnego ranka w północno-wschodniej Francji, 1918 r.


image

Poranek 8 października 1918 r. Zaświeciło słońce. Mgła ustąpiła dając nadzieję lepszego dnia w okopach północno-wschodniej Francji. O 6.10 rano kapral Alvin C. York przeszedł z drugim batalionem do ataku.


Gdy batalion osiągnął pierwotny cel, wzgórze, pluton Yorka znalazł się na otwartej przestrzeni otoczonej drzewami lasu. Zapewniały one doskonałą ochronę Niemcom, którzy otworzyli ogień.


Przed południem dowódca plutonu Yorka był wśród zabitych, a on sam znalazł się na czele siedmiu żołnierzy wciąż nadających się do walki.


York, był zwalniany ze służby wojskowej ze względów religijnych. Religia zabraniała mu zabijania. Tego ranka śmierć jego towarzyszy rozwiała wątpliwości dotyczące przemocy: później przypisał swoje przeżycia boskiej interwencji, ponieważ znalazł się pod ciężkim niemieckim ostrzałem:


"Gdy tylko karabiny maszynowe otworzyły ogień do mnie, zacząłem wymieniać z nimi ogień" - wspominał. "Było ich ponad 30 w ciągłej akcji i jedyne, co mogłem robić, to tak szybko jak tylko mogłem strzelać do Niemców. Nie chciałem zabić ich więcej niż musiałem. Ale - to oni albo ja. "


Wykorzystując umiejętności łowieckie, które nabył z dzieciństwa w wiejskim Tennessee, osobiście zabił ponad 20 Niemców - 


W pewnym momencie, jak mówił, sześciu Niemców ruszyło na niego z bagnetami, a on użył pistoletu, aby ich zneutralizować - "w taki sposób strzelałem do dzikich indyków w domu. Widzisz, nie chcę, aby te z przodu wiedziały, że dopadam te tylne, a potem podchodzą i dostaję je wszystkie."


image


Strzelby były używane głównie przez Amerykanów. Była to broń stosowana do walki na małe odległości i powodowała ona drobne, ale liczne obrażenia (z tego też względu była bardzo skuteczna w walce w okopach). Niemcy w 1918 wystosowały oficjalny protest przeciwko użyciu tego rodzaju broni i oświadczyły, że każdy jeniec, który będzie posiadał strzelbę, zostanie rozstrzelany.



Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura