35 obserwujących
2736 notek
685k odsłon
  377   0

Rzeź niewiniątek

Rzeź niewiniątek


1914



Niemcy burzą belgijskie miasto Louvain


image


W ciągu pięciu dni, począwszy od 25 sierpnia 1914 roku, oddziały niemieckie stacjonujące w  Louvain w pierwszym miesiącu  wojny złupiły większą część miasta, dokonały egzekucji setek cywili.


Położone pomiędzy fortecą Liège, gdzie toczyły się ciężkie walki podczas pierwszych tygodni niemieckiej inwazji, a belgijską stolicą, Louvain stało się w oczach międzynarodowej opinii publicznej symbolem brutalnej natury niemieckiej machiny wojennej . Od pierwszych dni, gdy Niemcy, by dokonać inwazji Francji, wkroczyli do Belgii, naruszając neutralność tego kraju, plądrowali i niszczyli wiele wsi i miasteczek na swojej drodze, zabili znaczną liczbę cywili, w tym kobiety i dzieci. Te brutalne działania, jak twierdzili Niemcy, były odpowiedzią na to, co uważali za nielegalne, cywilny opór wobec niemieckiej okupacji, zorganizowany  przez belgijski rząd, przywódców lokalnych, zwłaszcza przez Kościół katolicki.

Tego typu cywilny ruch oporu był usankcjonowany konwencjami haskimi z 1899 i 1907 r., na które Niemcy się nie godziły. W rzeczywistości nie istniał w Belgii w czasie inwazji niemieckiej żaden znaczący ruch oporu. Rzesza potrzebowała usprawiedliwienia. Teoria terroru, którą wcześniej wyartykułował Karl von Clausewitz mówiła, że ludność cywilna kraju wroga nie powinna być zwolniona z uciążliwości działań wojennych, ale  powinna odczuwać jej skutki i być zmuszona do wywarcia presji na swoje rządy do poddania się.

Palenie Louvaina nastąpiło po masakrze w wiosce Dinant koło Liege, 23 sierpnia, w której żołnierze niemieccy zabili około 674 cywilów na rozkaz dowódcy korpusu. Dwa dni później mała armia belgijska zaatakowała tylne linie niemieckiej 1. Armii dowodzonej przez generała Aleksandra von Klucka, zmuszając Niemców do wycofania się w nieładzie do Louvain. Niemcy twierdzili, że w zamieszaniu  cywile rozpoczęli ostrzał żołnierzy niemieckich z dachów budynków. Belgowie, przeciwnie,  że podobnie jak w polskim Kaliszu, Niemcy omyłkowo ostrzelali w ciemności samych siebie. Cokolwiek by się wydarzyło, nie miało znaczenia: Niemcy spalili Louvain,  nie w celu ukarania konkretnych czynów, ale by pokazać światu, co stanie się z tymi, którzy stawią opór potężnym Niemcom.

W ciągu następnych pięciu dni, gdy Louvain i jego budynki - w tym renomowany uniwersytet i biblioteka, założone w 1426 r. - spłonęły, w społeczności międzynarodowej zawrzało. Relacje naocznych świadków zapełniają zagraniczną prasę. Richard Harding Davis, amerykański korespondent w Belgii, przybył do Louvain pociągiem wojskowym 27 sierpnia; jego raport pojawił się później w New York Tribune. Oświadczenie Berlina wydane przez ambasadę niemiecką w Waszyngtonie potwierdziło incydenty, twierdzając, że "Louvain zostało ukarane za opór " Brytyjskie artykuły prasowe głosiły "Zdradę cywilizacji", twierdziły, że Niemcy okazali się potomkami nie Goethego, lecz krwiożerczego Attili.


Do końca wojny Niemcy zabili około 5 521 cywilów w Belgii (i 896 we Francji). Przede wszystkim niemieckie działania w Belgii miały na celu zademonstrować aliantom, że imperium niemieckie jest potęgą, przed którą należy się ukorzyć, i że ci, którzy opierają się władzy - żołnierze lub cywile, wojujący lub neutralni - zostaną unicestwieni. Jak na ironię, w krajach alianckich a także w innych częściach świata,  politycy doszli do wniosku, że Niemcy muszą zostać pokonani za wszelką cenę, bez kompromisów i negocjacji pokojowych ponieważ niemieckie zwycięstwo oznaczałoby porażkę cywilizacji.


Ieper albo rzeź niewiniątek.



22 listopada 1914 r. zakonczyła się bitwa pod Ypres, miasta zwanego po holendersku leper. Niemcy nazwali bitwę "rzezią niewiniątek" (niem. Kindermord). Armie niemieckie składały się głównie z młodych ochotników, studentów. Poniosły one wielkie straty w starciu z mniejszymi, ale bardziej doświadczonymi oddziałami brytyjskimi, wśród których było wielu weteranów II wojny burskiej.


Pod Ypres w latach 1914-1918 stoczono cztery bitwy. Druga z nich była pierwszą w wojnie stoczoną przez oddziały kanadyjskie. Ponadto użyto w niej broni chemicznej. Szczególnie śmiercionośne było użycie chloru 22 kwietnia.


image


Trzecia była najkrwawszą bitwą I WŚ. Po trzech miesiącach krwawych walk, 6 listopada 1917 Passchendaele zostało zdobyte przez Kanadyjczyków i tym starcie zostało zakończone.


image

Wielka Wojna oczami Kanadyjczyków, Historie generale de 1815 a 1968, Centre educatif et culturel, Montreal, 1968:



" Armia kanadyjska nie istniała w 1914 roku, liczyła zaś blisko dwa miliony żołnierzy w momencie zakończenia konfliktu. Nie była to rola mało znacząca w wielkich bitwach I WŚ , szczególnie pod Ypres, Courcelette(...) i Vimy. Pod koniec wojny, po serii ataków i szturmów zwanych "100 dniami", Kanadyjczycy opuszczają Amiens, przebijają się przez linię Hindenburga, przekraczają kanał Północny i docierają do Mons w dniu zawieszenia broni. Udział Kanady w wojnie wywołuje duży kryzys wewnętrzny, zamienia się w podważanie jedności kraju. Angielscy Kanadyjczycy ochoczo zaciągali się do obrony imperium. Francuscy Kanadyjczycy tymczasem przeciwni byli udziałowi w wojnie poza granicami kraju. Prześladowani w Ontario gdzie łamano ich prawa w szkolnictwie, irytował ich ekskluzywny charakter rekrutacji i awansów. Stali się otwarcie wrodzy wojnie kiedy rząd federalny ogłosił, w 1917 roku, obowiązkowy pobór do wojska, pomimo, że zaciąg obowiązkowy w niewielkim stopniu przekraczał liczbę ochotników. Unia zawsze wrażliwa na podziały , poszukiwała kompromisu" (tłum. własne)

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura