39 obserwujących
3139 notek
779k odsłon
  121   0

Der Spiegel/ wg gazety w Sztutowie nie byli zabijani Polscy (20 stycznia 2020r)

Der Spiegel/ wg gazety w Sztutowie nie byli zabijani Polscy (20 stycznia 2020r)



Moshe Peter Loth, 76-letni amerykański świadek i ocalały, trafił na nagłówki gazet w listopadzie, kiedy ze łzami w oczach przytulił byłego nazistowskiego strażnika na sali sądowej i powiedział: „Patrzcie wszyscy, wybaczę mu”.



Były strażnik, często nazywany „Bruno D”, stanął przed sądem w Hamburgu, po tym jak został oskarżony o udział w setkach morderstw po tym, jak dołączył do SS jako strażnik między sierpniem 1944 r. a kwietniem 1945 r.



Loth, który twierdzi, że przeżył Holokaust, stwierdził, że on i jego żydowska mama zostali uwięzieni w obozie koncentracyjnym Stutthof, w dzisiejszej Polsce, w tym samym czasie, w którym pracował „Bruno D”.



To w obozie wytatuowano mu numer więzienny na ramionach jego i jego mamy, zgodnie z dokumentami, które Loth przekazał na sali sądowej.



W poniedziałek rzecznik sądu okręgowego w Hamburgu Kai Wantzen poinstruował CNN, że analiza przeprowadzona przez przewodniczącą Anne Anne Meier-Göring odkryła, że „numery więzienne były tatuowane wyłącznie w Auschwitz [obozie koncentracyjnym], ale nie w Stutthof”.



Sąd, który przeglądał dokumentację Lotha - nie uznał zeznań Lotha na sali sądowej za „szczególnie wiarygodne” - stwierdził Wantzen.



Nie jest jasne, czy Loth lub jego mama Helene zostali wspólnie uwięzieni, dodał sąd.



W poniedziałek Loth wycofał się z udziału w rozprawie. Wantzen nie wycofał swojego zeznania.



Prawnik Lotha Salvatore Barba oświadczył, że jego mandat wygasł „po tym, jak mój klient wycofał się z pozwu”, z tym że z zadowoleniem przyjął ten wybór „pomimo wyrażonego przez całe życie poszukiwania jego osobistej historii i prawdziwej tożsamości oraz osobiste cierpienie, przez które przeszedł ”



Pęknięcia zaczęły pojawiać się w narracji Lotha w grudniu, kiedy niemiecki dziennik informacyjny Der Spiegel poinformował, że ridzins Lotha nie była Żydami. Jako protestanci wypełnili dokumenty urzędu stanu cywilnego w Dortmundzie i wpisy do rejestru kościoła, ci odnalazł Der Spiegel.



CNN nie był w stanie samodzielnie potwierdzić doniesień Der Spiegela na temat wyznania rodziny Lotha i skontaktował się z urzędem stanu cywilnego w Dortmundzie.



Mama Lotha została uwięziona w obozie, poinformował Der Spiegel powołując się na informacje z obozu koncentracyjnego Stutthof. Podobno była przetrzymywana w celu „edukacji” w marcu 1943 r., gdy liczba osadzonych wynosiła 20038 osób.



Według informacji obozowych uzyskanych przez CNN, Helene Loth została wypuszczona z obozu w kwietniu 1943 r. - kilka miesięcy przed urodzeniem się Lotha, we wrześniu 1943 r.



Dochodzenie Der Spiegel, oprócz CNN, nie wykryło żadnego dowodu żydowskiego pochodzenia Lotha w rejestrze obozu koncentracyjnym Stutthof.



Barba, prawnik Lotha, odmówił odpowiedzi na prośbę CNN o skonentowanie, w zakresie, czy mimo to jego odpowiedź dla Der Spiegel jest ważna.



Der Spiegel poinformował, że Loth „szukał swojej prawdziwej tożsamości przez całe życie” i miał wyłącznie relacje ustne, na których mógł polegać. Na wiele pytań „niestety nie ma dziś odpowiedzi”, skomentował Barba dla Der Spiegela.



Prawniczka Judith Meisel, która przeżyła Holokaust, która jest jedną z 36 współpowodów w tej sprawie, poinstruowała CNN, że raport Der Spiegel „rzuca cień na tę sprawę karną”.



Sąd stwierdził, że proces 93-letniego „Bruno D” został zakończony w maju. Zgodnie z aktem oskarżenia nazistowski strażnik świadomie wsparł „podstępny i okrutny mord” 5 230 osób w Stutthof.



Mimo podeszłego wieku oskarżony jest sądzony w sali sądowej dla młodzieży, ponieważ jako 17. latek przyłączył się do SS jako strażnik w obozie, zgodnie z informacją prasową z sali okręgowej w Hamburgu.



Więźniowie w Stutthof zabijani byli przez zastrzyk w szyję, zatrucie benzyną, cyklon B oraz pozbawianie posiłków i leków, twierdzą dokumenty sądowe.



(...) W ciągu ostatnich kilku miesięcy sala sądowa słyszała wstrząsające zeznania świadków, którzy obecnie mieszkają na całym świecie.



Stutthof był nazistowskim obozem koncentracyjnym i zagłady, położonym 22 km na wschód od Gdańska - obecnie polskiej metropolii Gdańska.



Po raz pierwszy założony przez nazistów w 1939 r. Stutthof mógł pomieścić łącznie 115 000 więźniów, z czego ponad połowa - około 65 000 - zmarła. Około 22 000 zostało przeniesionych ze Stutthof do różnych nazistowskich obozów.



Uważa się, że około sześć milionów Żydów zginęło w nazistowskich obozach koncentracyjnych podczas II wojny światowej. Zabito także setki Romów i osób z niepełnosprawnością psychiczną lub fizyczną




Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale