Objawy wytwórcze
"Dlaczego pierwsza drużyna biega bez obciążenia? – Bo oni mają normalnego dowódcę, a my mamy pojebusa Dygałę.” – mówi jeden z rekrutów poddany ostremu reżimowi treningowemu przez „Pomidora”. Chorąży Dygało cofnięty z frontu po odniesionej kontuzji. Rany zostały zaleczone jednak zaburzenia psychiczne sprawiają, że mimo nalegań nie dostaje od dowództwa zezwolenia na powrót do Afganistanu. Fragment 9 kompani (ros. 9 рота, 9 rota) – rosyjskiego filmu wojennego z 2005 roku w reżyserii Fiodora Bondarczuka opowiadającego o rekrutach Armii Radzieckiej walczących w czasie wojny w Afganistanie.
Istnieje spora grupa ludzi, którzy nie odróżniają aktora od granej przez niego roli. Istnieje również grupa aktorów, która w poczuciu zamkniętej przyszłości, nie odróżnia swego życia od granych ról. Urojenia wielkościowe – rażąco niezgodne z rzeczywistością, głębokie i niepoddające się korekcie poczucie własnej wyjątkowości, wszechmocy, poczucie misji i posłannictwa.
Za aktorem, absolwentem szkoły średniej w Warszawie, grającego rolę chorążego Dygały, Michaiłem Poreczenkowem władze Ukrainy wysłały list gończy. Podejrzewają go o terroryzm. Aktora widać w krótkim nagraniu, w hełmie z napisem Press, gdy strzela z karabinu maszynowego w kierunku pozycji ukraińskich wojsk na lotnisku w Doniecku.
Aktor jest znany z udziału w jeszcze w dwóch rosyjskich filmach propagandowych: " Rok 1612", gdzie zagrał Księcia Pożarskiego, spotkał tam na planie naszego Michała Żebrowskiego, "Dzień D" rola Iwana, emerytowanego komandosa.
Michaił Poreczenkow przypomniał nam film Fiodora Bondarczuka, który był jednym z elementów przygotowywania społeczeństwa rosyjskiego do rekonkwisty. Z dzisiejszej perspektywy film nabiera innego wymiaru.
9 Kompania ( 2005) rosyjsko-fińsko-ukraińska superprodukcja o sowieckiej wojnie w Afganistanie. Narracja podobna jak Kubricka „Full Metal Jacket”, w obrazie zaś amerykański „Rambo”. Kanwą narracji jest bitwa w 1988 roku doborowej jednostki spadochronowej o utrzymanie wzgórza 3234, podczas ostatniej wielkiej sowieckiej operacji wojskowej zwanej Magistrala.
W filmie, tylko jeden żołnierz z oddziału przetrwa bez szwanku. W rzeczywistości na 39 żołnierzy zginie sześciu. Bitwa miała miejsce 7 stycznia 1988 roku, w filmie w 1989, w przeddzień wycofania wojsk sowieckich . W filmie oddział został zapomniany przez dowództwo z powodu wycofywania się armii z Afganistanu, przerwana łączność a co za tym idzie możliwość wsparcia artyleryjskiego. W rzeczywistości łączność nie została przerwana a oddział korzystał z ciągłego wsparcia artyleryjskiego. W filmie tworzy się wrażenie, że oddziały walczyły z tysiącami najemników talibańskich t.zw. „Czarnych Bocianów”. W rzeczywistości nacierających było od 200 do 250, którzy przeprowadzili trzy ataki. Pod koniec wojny afgańskiej w armii sowieckiej słyszało się o pojawiających się problemach słabej dyscypliny, ten problem w filmie jest niewidoczny. Bitwa w rzeczywistości miała miejsce podczas śnieżnej zimy w filmie podczas upalnego lata.
Obraz jest tęsknotą za starymi czasami imperium i silną władzą skoncentrowaną w jednym ręku. Przez swoje przesłanie wspiera realizowaną przez Putina politykę wojną. Zmiana faktów historycznych służy krytyce okresu pierestrojki, która wg przesłania filmu bezpośrednio przyczyniła się do chaosu i rozpadu imperium. Zła władza zostawia swoich żołnierzy na pastwę kul islamistów. Wzgórze 3234 ze swoim strategicznym znaczeniem ma przypominać wąwóz Termopile a jego obrońcy chroniący wycofywanie się armii sowieckiej są niczym żołnierze Leonidasa opóźniający pochód Persów na Ateny.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)