Treatment thriller paranoiczny. Nazwijmy go roboczo "PIERWSZY".
Gatunek: Paranoiczny thriller polityczno-gospodarczy
Disclaimer: Fikcja inspirowana faktami. Postacie i zdarzenia są inspirowane historią prywatyzacji w Polsce 1990-2004.
### LOGLINE
2003 rok. Polska wyprzedaje wszystko. Bogaty Oligarcha, który ma już dzięki temu duży udział w polskiej godpodarce. Chce mieć chemię, żeby ją dostać, musi mieć błogosławieństwo od dwóch stolic: Warszawy i Moskwy. Jedno spotkanie w Belgradzie uruchamia lawinę, która zmiecie rząd, służby i jego samego.
KONCEPCJA PARANOI
W tym filmie nikt nie jest graczem, wszyscy są pionkami. Oligarcha myśli, że rozgrywa służby. Służby myślą, że rozgrywają Oligarchę. Rosjanie myślą, że rozgrywają wszystkich. A na końcu okazuje się, że notatka jest ważniejsza niż spotkanie.
Każdy biznes to inna forma kontroli nad państwem:
• Przemysł alkoholowy . Cash. Miliardy w gotówce, których nie da się prześledzić. Idealne do finansowania partii i kupowania ludzi. "Kto kontroluje alkohol, kontroluje Polaka w piątek wieczorem." • Szosy / Kto ma szlabany, ten wie kto wjeżdża do Polski, z jakim wojskiem i jakim towarem. Koncesja - państwo w państwie. • Sieci telekomunikacyjne : Kontrola informacji. Kto ma centrale, ten słyszy wszystkie telefony. To jest gra o ostateczną przewagę. • Chemia: Kontrola wojny. Nawozy to trotyl. Chemia to broń. To jest ostatnia spółka, której państwo nie chce oddać, bo to już nie jest biznes, to jest bezpieczeństwo narodowe. BOHATEROWIE
1. OLIGARCHA. Nie oligarcha z przypadku, a arcymistrz. Mówi 5 językami, ubiera się jak z Londynu, ale doskonale rozumie folwark. Wierzy, że kupując Polskę kawałek po kawałku, staje się wybawcą.
2. SZPIEG. Uśmiechnięty, kulturalny emeryt z KGB. Mówi po polsku lepiej niż Polacy. Oficjalnie doradca firmy paliwowej. Nie grozi. On tylko "sugeruje".
3. ANNA - Oficer AW - Nasza protagonistka. Młoda analityczka w Agencji Wywiadu. To ona pisze notatkę z Belgradu. Idealistka, która myśli, że prawda ma znaczenie. Przez nią wszystko wycieka.
4. "PIERWSZY" - Postać, której nigdy nie widzimy w całości. Tylko plecy, głos w telefonie, cień w Belwederze. Każdy myśli, że to ktoś inny.
FABUŁA - 3 AKTY
AKT I: KONCESJONER (1995-2002)
Montaż prywatyzacji. OLIGARCHA przejmuje alkohole za grosze i sprzedaje je za 1 mld euro zagranicznemu koncernowi. Osłona medialna, gazeta pisze, że to nic bo trzeba budować kapitał krajowy. Za te pieniądze bierze koncesję na szosy. Zarabia na każdym jadącym TIRze.
Chce wejść do finału - Chemia. Ale dostaje sygnał: "Za grube. Bez zgody nie przejdzie". Zgody z dwóch stron.
Jego ludzie organizują spotkanie. Nie w Moskwie, nie w Warszawie. W Belgradzie Hotel Bristol. Ma tam usłyszeć cenę za Rafinerię. Rosjanie chcą wejścia swojego paliwa do Polski w zamian za zgodę na jego chemię.
Anna z AW dostaje zadanie: obserwuj. Dyktuje do dyktafonu notatkę: "Obiekt K. powołał się na pełnomocnictwo od PIERWSZEGO."
AKT II: NOTATKA (Jesień 2003 - Jesień 2004)
Notatka ląduje w sejfie. OLIGARCHA wraca i zachowuje się jakby wygrał. Wchodzi do Chemii. Wygrywa.
Ale w tle zaczyna działać Komisja Śledcza. Przeciek za przeciekiem. Ktoś w Agencji Wywiadu wyjmuje notatkę z sejfu i daje ją dziennikarzom. Wybucha Afera.
OLIGARCHA jest przesłuchiwany na żywo. Cała Polska patrzy. On zaprzecza. Mówi: "Rozmawialiśmy o energetyce. To był biznes. Nigdy nie powoływałem się na Prezydenta."
I tu jest twist paranoiczny: W scenie przesłuchania Anna widzi w telewizji, że jej notatka została... przerobiona. Zniknęło jedno zdanie. To zdanie, w którym OLIGARCHA mówił, że Rosjanie NIE dostaną rafinerii, bo on jej nie sprzeda. Ktoś celowo wyciął fragment, żeby wyglądało, że OLIGARCHA jest zdrajcą, a nie negocjatorem, który odmówił.
Kto to wyciął? Polskie służby, żeby uwalić Prezydenta? Czy Rosjanie, żeby uwalić OLIGARCHĘ, bo odmówił?
AKT III: IMPERIUM
Finał to nie jest trybunał. Finał to rozliczenie.
OLIGARCHA rozumie, że został wpuszczony w kanał. On myślał, że kupuje państwo, ale państwo wynajęło go do brudnej roboty - żeby jego rękami zatrzymać Rosjan, a potem go poświęcić.
Ostatnia scena: 2004. Pusty gabinet w biurowcu OLIGARCHY. OLIGARCHA pakuje się. Na biurku 4 teczki: politycznej prywatyzacji.
Dzwoni telefon. Ten sam głos co zawsze. "Pierwszy" pyta, czy w Belgradzie było miło.
On odkłada słuchawkę. Kamera wyjeżdża przez okno. Widać całą Warszawę w budowie. Wszędzie billboardy jego alkoholu. I szlabany na szosach, które właśnie się podnoszą.
Ostatni kadr to zbliżenie na Annę. Ona pali swoją oryginalną notatkę w popielniczce w toalecie Agencji Wywiadu. Bo zrozumiała, że prawda nikogo nie obchodzi. Liczy się tylko wersja, która wyciekła.


Komentarze
Pokaż komentarze