Paweł Łęski Paweł Łęski
32
BLOG

Treatment

Paweł Łęski Paweł Łęski Kultura Obserwuj notkę 2

Logline

Warszawa, 15 sierpnia. Premier ogłasza w orędziu wycofanie wojsk amerykańskich z Polski i zawieszenie sojuszu bilateralnego. Oficjalnie: dla suwerenności. Nieoficjalnie: dostał raport, że w razie wojny sojusznik nas poświęci. 

48 godzin później czołgi 1. Warszawskiej Brygady Pancernej blokują Aleje Ujazdowskie. Prezydent ogłasza, że premier utracił zdolność do sprawowania urzędu. Konstytucja przestaje obowiązywać. Problem w tym, że nikt nie wie, kto naprawdę napisał ten raport.

Bohaterowie

1. Premier Viktor Laska (52) - Technokrata, były ekonomista, nie charyzmatyczny trybun. Przerażony tym co przeczytał. Coraz bardziej paranoiczny, przestaje ufać nawet żonie.


2. Prezydent Mateusz Wrona (61) - Generał w stanie spoczynku, strażnik sojuszu z USA. Uważa, że ratuje państwo przed zdradą. Czy na pewno działa sam?


3. Maja Drzewiecka (34) - Szefowa gabinetu premiera. Prawdziwa protagonistka. Jedyna osoba, która ma dostęp do KPRM, Belwederu i Sztabu Generalnego. Musi zdecydować, czy jej szef oszalał, czy ma rację.


4. Pułkownik "Rolf" - Szef Zarządu Operacyjnego - Dowodzi puczem. Mówi mało. Nosi flagę USA na rzepie i polską też. Wierzy, że wykonuje rozkaz sojuszniczy.

Fabuła - 3 akty

AKT I: ZDRADA


Premier dostaje od szefa SKW teczkę o kryptonimie LUSTRO. To stenogramy z narady w Pentagonie. Amerykanie ćwiczą scenariusz "Vistula Gap" - w razie ataku Rosji na Bałtyki, Polska ma być strefą spowalniania, nie obrony. Warszawa poza zasięgiem art. 5 przez pierwsze 96 godzin.


Premier wzywa ambasador USA. Ta nie zaprzecza. Tej samej nocy ogłasza decyzję o wycofaniu się z umowy o wzmocnionej obecności wojskowej.


Giełda leci 18% w dół. Na ulicach: jedni z flagami USA "Zostajemy!", drudzy "Jankesi go home!". W TV generałowie nazywają premiera zdrajcą.


Maja znajduje w niszczarce w KPRM drugą, niekompletną kopię raportu LUSTRO. Z dopiskiem cyrylicą na marginesie.


AKT II: PUCZ


Godzina 04:30. Kryptonim WISŁA. Bez jednego wystrzału.


Żandarmeria zajmuje gmach KPRM, MON i TVP Info. Internet mobilny pada w centrum Warszawy. Premier z Mają barykadują się w schronie pod Kancelarią. Nie mogą dodzwonić się do nikogo.


Prezydent Wrona występuje z Belwederu: "Na podstawie art. 126 Konstytucji, w związku z zagrożeniem suwerenności, przejmuję zwierzchnictwo nad Siłami Zbrojnymi i zawieszam działania rządu do czasu wyjaśnienia".


Ale to nie jest klasyczny pucz. Wojsko nie aresztuje premiera. Czeka. Na co? Maja orientuje się, że czekają na telefon z bazy w Powidzu. Na zgodę Amerykanów.


I tu zaczyna się paranoja: oficer łącznikowy USA twierdzi, że Waszyngton nic nie wie o puczu i jest wściekły. Więc kto wydał rozkaz?


AKT III: PARANOJA


Maja wychodzi z KPRM kanałami technicznymi i jedzie do Rembertowa, gdzie przetrzymywany jest szef SKW - autor raportu LUSTRO. On przyznaje:

"Raport był prawdziwy. Ale niekompletny. Amerykanie naprawdę tak ćwiczą. Tak ćwiczy każdy sojusz. Rosjanie o tym wiedzieli i podrzucili nam tylko tę jedną stronę. Wiedzieli, że my sami zrobimy resztę."

W tym momencie zdajesz sobie sprawę, że nie ma dobrych. Premier nie jest agentem Rosji. Jest patriotą, który wpadł w pułapkę. Prezydent nie jest agentem USA. Jest patriotą, która wpadł w drugą pułapkę. A pucz nie jest amerykański ani rosyjski. Jest polsko-polski. 

 Maja dociera do ambasady USA z dowodem. Na miejscu czeka na nią już prezydent Wrona. I ambasador. Okazuje się, że pucz był uzgodniony z Amerykanami od miesięcy, bo Waszyngton też chciał wymienić nieprzewidywalnego premiera. Raport LUSTRO został im podrzucony przez... samych Amerykanów.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj2 Obserwuj notkę

There have been many comedians who have become great statesmen and vice versa.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Kultura