Paweł Łęski Paweł Łęski
150
BLOG

Minister

Paweł Łęski Paweł Łęski Kultura Obserwuj notkę 0

MINISTER

Logline: Minister spraw zagranicznych dostaje o 0:29 w nocy powiadomienie: ktoś na X odgrzał news o nim z 2023 roku. 17,5 tys. wyświetleń. 564 podania dalej. Od tego momentu przestaje wierzyć, że to tylko internet.


AKT I: WALIZKI


Warszawa, gmach MSZ, 17:55. Na telefonie ministra wyświetla się screen, który już widział trzy lata wcześniej.


"Walizki pieniędzy i słodkie wycieczki do kurortów" - donosi program "EenVandaag" holenderskiej telewizji NPO1.


On wie, co było naprawdę. 100 tysięcy dolarów rocznie za Radę Doradczą Sir Bani Yas Forum, wpisane do oświadczenia, opodatkowane, od 2017 roku, zanim został europosłem. Ma na to papiery. Ma maile z Harvardu. Ma oświadczenie EPP.


Ale w nagłówku nie ma papierów. Jest tylko walizka. A walizka działa lepiej niż prawda.


Jego rzecznik mówi: nie komentujemy, to odgrzewany kotlet.


O 0:29 liczba wyświetleń skacze do 50 tysięcy.


Minister zaczyna sprawdzać, kto podaje dalej. To nie są dziennikarze. To konta, które zwykle piszą o nim w innych sprawach.


AKT II: ECHO


Dzień 2. Na odprawie w Brukseli podchodzi do niego kolega z Holandii. "Hej, widziałeś? Znowu NPO1?" I się śmieje. Za głośno.


Minister wraca do hotelu i robi to, czego nigdy nie robił. Wpisuje własne nazwisko w archiwum NPO. Wpisuje "Transparency International Nederland". Wpisuje "Lousewies Van der Laan".


Znajduje materiał wideo z 2023. W tle za dziennikarką widać lobby hotelu w Abu Zabi. Ten sam wzór dywanu, który pamięta ze swojego pobytu. Wtedy był tam z innymi - byłym premierem Australii, byłym szefem MSZ Wielkiej Brytanii, Johnem Kerrym, Borrellem. Teraz na nagraniu dywan jest pusty.


Zaczyna układać timeline na ścianie w rezydencji. Wydrukowany artykuł NRC, wydrukowane oświadczenie majątkowe, zdjęcie walizki z Qatargate, która nigdy nie była jego, ale wszyscy ją z nim łączą.


Żona pyta: po co ci to?


On odpowiada: bo jeśli ktoś chce mnie zdjąć teraz, to nie użyje prawdy. Użyje skojarzenia. A skojarzenie wystarczy.


W nocy dostaje maila bez nadawcy. Tylko link do YouTube. Program "EenVandaag" z 2023, 12 minuta. I dopisek: "Sprawdź, kto zlecił."


AKT III: PARANOJA


Dzień 3. Minister leci do ZEA na oficjalne rozmowy. Na lotnisku w Dubaju nikt nie chce wziąć jego walizki do skanera. Celnik uśmiecha się i mówi: "We know you, sir. No suitcases needed."


W hotelu ten sam dywan co na nagraniu.


Na spotkaniu Sir Bani Yas Forum siada w ostatnim rzędzie. Na scenie ktoś mówi: "Najbardziej liberalny kraj Zatoki, sojusznik Zachodu, członek Porozumień Abrahamowych". To jego własne słowa z oświadczenia z 2023 roku. Ktoś je cytuje, ale bez cudzysłowu.


Wtedy rozumie, na czym polega prawdziwy thriller paranoiczny ministra. Nie na tym, że ktoś go podsłuchuje. Tylko na tym, że raz wypowiedziane zdanie żyje własnym życiem i wraca co trzy lata, w innym kontekście, w innym kraju, na innym screenie, zrobionym przez kogoś o 0:29 w nocy.


I nie możesz go sprostować, bo sprostowanie ma 200 wyświetleń, a walizka ma 17,5 tysiąca.


Ostatnia scena: Warszawa, 17:55. Minister siedzi sam w gabinecie. Na ekranie znowu Przycisk "Otwórz aplikację". Nad nim żółta łapka z niebieskim rękawem pokazuje dokładnie w ten przycisk.


On nie klika.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj Obserwuj notkę

There have been many comedians who have become great statesmen and vice versa.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura