ZIELENOGRAD
Ukraińskie drony lecą na Zielenograd miasto zbudowane przez dwóch amerykańskich szpiegów
LOGLINE
1944. Dwóch genialnych inżynierów z Brooklynu kradnie dla Stalina sekrety amerykańskiej armii. 1950. Gdy ich siatka wpada, muszą zniknąć. 1956. Dostają drugą szansę - własne miasto pod Moskwą i obietnicę zbudowania przyszłości. Problem w tym, że w ZSRR nikt nie dostaje drugiej szansy za darmo.
Zimna, klaustrofobiczna Ameryka lat 40. kontra sterylny, brutalistyczny modernizm ZSRR lat 60. Wszystko kręci się wokół jednego motywu: im mniejsze robisz rzeczy, tym większy system cię obserwuje.
Bazuję na książce Stevena Usdina Engineering Communism.
BOHATEROWIE
1. ALFRED SARANT / FILIP STAROS (35-60) - charyzmatyczny, narcystyczny, wizjoner. Wierzy, że komunizm + technologia = zbawienie ludzkości. Główny inżynier. Uwielbia przemawiać. W ZSRR staje się dyrektorem.
2. JOEL BARR / IOSIF BERG (30-55) - introwertyk, geniusz od obwodów, cień Saranta. Zastępca. Jedyny, który rozumie, że są szpiegowani przez obie strony. To on ma wyrzuty sumienia.
3. CAROL DAYTON - żona sąsiada Saranta z USA, która ucieka z nim do ZSRR, porzucając męża i dziecko. W Leningradzie jest sama, bez języka, uwięziona w złotej klatce miasta naukowców.
4. NIKITA CHRUSZCZOW - nie karykatura, a gracz. Facet, który rozumie potęgę chipa zanim Amerykanie zrozumieją.
5. FBI AGENT SCOTT MILLER - prowadzi ich sprawę od Fort Monmouth. 40 lat później to on znajduje Barra na Brooklynie.
FABUŁA
ODCINEK 1: FORT MONMOUTH
Brooklyn, 1944. Barr i Sarant pracują w laboratorium US Army Signal Corps. Mają dostęp do wszystkiego: radary, zapalnik zbliżeniowy, wczesne komputery. Nocami kopiują tysiące stron dla Juliusa Rosenberga. Paranoja: każdy w laboratorium może być informatorem. Koniec odcinka: egzekucja Rosenbergów w 1953. Sarant pakuje Carol i mówi: "Znikamy dziś".
ODCINEK 2: PRAGA
Ucieczka przez Meksyk do Czechosłowacji. 1950-1955. Są bohaterami, ale też więźniami. KGB trzyma ich w Pradze, daje im pensje, ale nie pozwala pracować nad niczym ważnym. Stalin umiera. Oni gniją. Sarant wpada na pomysł: pisze list bezpośrednio do Moskwy. "Chcemy budować kompaktowe komputery do celów wojskowych". To zdanie, które ich uratuje.
ODCINEK 3: LKB
Leningrad, 1956. Dostają Laboratorium Konstrukcyjne - LKB. Zespół 20 sowieckich inżynierów patrzy na nich jak na kosmitów. Barr i Sarant pokazują pierwszy tranzystor zrobiony w ZSRR. Pierwszy komputer LKB jest dziesięć razy mniejszy, zużywa mniej prądu i działa. Sukces. Wtedy pojawia się Szokin, szef sowieckiej elektroniki.
ODCINEK 4: GROSZEK
Chruszczow przyjeżdża do LKB. To, co opisali jako "Dolina Krzemowa przed Doliną Krzemową". Sarant daje mu prezent: radio tranzystorowe nie większe niż ziarnko grochu. Potem oprowadza go po hali. I mówi ten tekst:
"Nikito Siergiejewiczu, stoimy u progu rewolucji intelektualnej, która nie tylko zmieni nasz sposób życia, ale także nasz sposób myślenia... Jesteśmy praktycznie na tym samym poziomie co Stany Zjednoczone. Ale chcemy wyprzedzić Amerykę!"
Trzy miesiące później, 37 km od Moskwy, w szczerym polu, wbija się pierwszą łopatę pod Zielenograd. Miasto, które ma być sowiecką odpowiedzią na Kalifornię. Sarant dyrektorem, Barr zastępcą.
ODCINEK 5: MIASTO
Zielenograd, 1962-1968. Budują utopię. Miasto-satelita specjalizujące się tylko w mikroelektronice. Ale utopia ma podsłuchy w każdym mieszkaniu. Carol chce wrócić do USA. Barr odkrywa, że KGB kopiuje wszystkie ich notatki i wysyła do innych biur bez ich wiedzy. Są ojcami sowieckiej mikroelektroniki, ale nie są jej właścicielami. Zaczyna się praca nad UZEL - komputerem, który musi zmieścić się w kadłubie okrętu podwodnego.
ODCINEK 6: UZEL
Połowa lat 60. Uzel - pierwszy cyfrowy komputer zainstalowany w radzieckiej łodzi podwodnej. Sukces tak wielki, że trafi do wszystkich Kilo - cichych "czarnych dziur", które do dziś pływają we flotach Rosji, Iranu, Chin i Indii. Sarant dostaje ordery, ale ma pierwszy zawał. Rozumie, że zbudował broń, nie przyszłość.
Epilog: Moskwa, 1979. Sarant umiera na atak serca przy desce kreślarskiej. 1991, Carol wraca do USA. 1992, lotnisko JFK. 76-letni Joel Barr, teraz znowu Iosif Berg, wraca na Brooklyn z jedną walizką i sowiecką emeryturą. Na Coney Island je hot-doga i pobiera Social Security. FBI go obserwuje, ale już nie ma po co go aresztować.
Ostatnie ujęcie: dron leci nad Zielenogradem. To samo miasto. Te same bloki. W środku wciąż produkują chipy.
To historia o podwójnej zdradzie. W Ameryce zdradzili kraj z ideologii. W Rosji odkryli, że ideologia zdradziła ich. Cały czas ktoś ich słucha - najpierw FBI przez ścianę w Fort Monmouth, potem KGB przez sufit w LKB.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)