PLAN SIKORSKIEGO
"Kto rządzi Europą Wschodnią"
LOGLINE: Londyn, 1940-1943. Kiedy Europa płonie, dwóch Polaków na uchodźstwie rysuje mapę Europy, która nigdy nie powstała - konfederację od Bałtyku po Morze Czarne, która miała zatrzymać i Niemcy, i Rosję. Ich plan staje się tak niebezpieczny, że muszą go ukryć. Aż do katastrofy w Gibraltarze.
CZAS I MIEJSCE: Londyn w Blitzu, listopad 1940 - styczeń 1943. Bunkry, kluby na Piccadilly, gmach Foreign Office, siedziba rządu czechosłowackiego w Kensington.
BOHATEROWIE:
1. GEN. WŁADYSŁAW SIKORSKI - 59 lat, charyzmatyczny, uparty. Nie chce odbudować Polski z 1939. Chce zbudować nową Europę Środkową. 2. JÓZEF RETINGER - 52 lata, szara eminencja. Poliglota, intrygant, człowiek bez teki. Łącznik między Sikorskim a wszystkimi - od Edena po belgijskiego socjalistę Spaaka. Przyszły współtwórca UE i Grupy Bilderberg - tu dopiero uczy się jak działa zakulisowa władza. 3. EDVARD BENEŠ - prezydent Czechosłowacji na uchodźstwie. Najpierw entuzjasta, potem coraz bliżej Moskwy. To on zdecyduje, czy plan żyje, czy umiera. 4. LEON MITKIEWICZ / JAN KOWALSKI - nasz fikcyjny oficer II Oddziału, adiutant Sikorskiego. Oczami tego człowieka widzimy dokumenty. To on je nosi, kopiuje, gubi.
SYNOPSIS - 3 AKTY
AKT I: DEKLARACJA - Listopad 1940
Londyn jest bombardowany. W piwnicy hotelu Rubens Sikorski i Beneš podpisują Deklarację o przyszłej konfederacji polsko-czechosłowackiej. To nie jest sojusz - to ma być wspólne państwo, z wspólnym sztabem, polityką zagraniczną i gospodarką.
Retinger tłumaczy Brytyjczykom: to nie jest mrzonka. To jest realizacja Mackindera. Ten, kto w książce z 1919 roku napisał, że kto rządzi Europą Wschodnią, rządzi Heartlandem, miał rację. Jeśli nie stworzymy pasa państw buforowych między Niemcami a Rosją, po wojnie znowu będziemy mieli wojnę.
Churchill jest zaintrygowany, ale pyta: a co na to Stalin?
W tym akcie pokazujemy narodziny idei - sfederowanego środkowoeuropejskiego Międzymorza - bloku państw między Bałtykiem, Morzem Czarnym i Adriatykiem, gdzie pierwszym etapem jest konfederacja polsko-czechosłowacka z Deklaracji 11 listopada 1940 roku.
AKT II: PLAN - Styczeń 1942 - Czerwiec 1942
Styczeń 1942. Podpisany zostaje "Plan Sikorskiego" - etap pierwszy. Na mapie w gabinecie Sikorskiego pinezki: Polska i Litwa, Czechosłowacja jako jądro, wokół niej Rumunia, Węgry, Jugosławia i Grecja. Cel: stworzenie wspólnego konglomeratu mniejszych krajów stykających się z większymi potęgami europejskimi.
Retinger dostaje zadanie niemożliwe: przekonać do tego samego pomysłu Belgów i Holendrów. Spotyka się potajemnie z Paulem-Henrim Spaakiem. Mówi mu: jeśli Polacy i Czesi mogą, to Beneluks też może. Historycy potem powiedzą, że to rozmowy Retingera z Spaakiem stały się zalążkiem unii belgijsko-holenderskiej, która odzwierciedlała układ polsko-czeski.
Konflikt: Beneš dostaje z Moskwy sygnał. Sowieci mówią wprost: żadnej konfederacji. Albo jesteście z nami, albo przeciwko nam. Od wiosny 1942 Beneš zaczyna wycofywać się z prac.
Kulminacja aktu: 8 czerwca 1942, rozmowa Sikorskiego z Edenem w obecności Stranga i Retingera. Sikorski forsuje federację. Eden słucha, ale już wie, że Amerykanie i Rosjanie dogadali się co do podziału wpływów. Plan jest martwy, zanim się narodził.
AKT III: GIBRALTAR - 1943
Nasz fikcyjny Mitkiewicz pakuje wszystkie dokumenty Planu - mapy, protokoły, listy Retingera do Spaaka - do teczki. Sikorski leci na Bliski Wschód, potem wraca przez Gibraltar.
4 lipca 1943 Liberator spada do morza. Oficjalnie - wypadek. W teczce naszego bohatera zostaje kopia, której nikt nie powinien mieć. Ostatnia scena: Retinger w 1946 roku w Hadze, na pierwszym spotkaniu, które doprowadzi do powstania Unii Europejskiej. Patrzy na mapę Europy i mówi: "Udało się, ale nie tam, gdzie miało się udać".
Dlaczego ten plan musiał zniknąć? Bo był najgorszym scenariuszem i dla Rosji, i dla Niemiec. Dla Rosji - bo odtwarzał to, co było przed bitwą pod Mohaczem w 1526, czyli barierę, która zamyka jej drogę na Zachód. Dla Niemiec - bo na zawsze zamykał drogę na Wschód.
I tu twist: dokumenty Planu Sikorskiego nie zginęły w Gibraltarze. Zostały skopiowane. Jedna kopia trafiła do archiwum Beneluksu, druga - do Moskwy. I to ta druga kopia pojawia się nagle we Wrocławiu, 3-5 listopada 1989, na seminarium "Europa Środkowa. Kultura na rozdrożu".


Komentarze
Pokaż komentarze