EWAKUACJA
Europa Środkowa idzie na wolność
1987 - 1991
Oś Sikorski - Beneš była mitem założycielskim. Oś 2 to moment, gdy mit zderza się z rzeczywistością - a rzeczywistość okazuje się wcześniej zaplanowana.
LOGLINE Osi 2: Jesień Narodów to nie wybuch. To ewakuacja. Gdy polska opozycja szykuje się do rozmów w Magdalence we wrześniu 1988, w Moskwie i w koszarach w Milovicach pod Pragą ktoś już od roku pakuje walizki. Trzech dysydentów z Wrocławia odkrywa, że wolność, którą wywalczyli, została komuś oddana - i komuś zabrana.
HASŁO PLAKATU: Myśleliście, że wygnaliście imperium. Imperium po prostu wyszło.
CZAS: 26 marca 1987 - 15 lutego 1991. Od doktryny Wspólnego Europejskiego Domu Gorbaczowa do podpisania Trójkąta Wyszehradzkiego.
BOHATEROWIE OSI 2:
1. CZECH - Gen. JAN - wzorowany na czeskim generale od wyprowadzenia wojsk. W 1988 dostaje rozkaz absurdalny: wycofać 122. brygadę rakietową z Czechosłowacji jako gest dla traktatu INF. Rozumie, że to nie jest gest. To próba generalna. 2. POLAK - JAREK - działacz Solidarności Polsko-Czechosłowackiej. Organizator seminarium we Wrocławiu 3-5 listopada 1989. Idealista, który wierzy, że zaufanie z lat 80. wystarczy do zbudowania państwa. 3. WĘGIER - AKOS - reformatorski oficer wywiadu. Wie, że Węgrzy dogadali się z Moskwą co do wyjścia wojsk już w 1989, ale cena to milczenie. 4. NIEMIEC i AMERYKANIN - duet antagonistów. Nie złoczyńcy - biurokraci. Przedstawiciel Auswärtiges Amt i człowiek z NSC, wyznawca doktryny Russia First. Ich zadanie: nie dopuścić, żeby Polska, Czechosłowacja i Węgry zrobiły własny blok - Międzymorze. Bo konglomerat od Bałtyku po Adriatyk to konkurencja dla zjednoczonych Niemiec i problem dla Moskwy.
AKT I: PRZYGOTOWANIE TERENU (1987-1988)
Zaczynamy 26 marca 1987. Politbiuro przyjmuje koncepcję Gorbaczowa - Wspólny Europejski Dom. Dla Zachodu to pieriestrojka. Dla naszych bohaterów - sygnał, że Poczdam, który miał obowiązywać 50 lat, zaraz się skończy. To mit, który krąży po ambasadach, ale wszyscy w niego wierzą.
Marzec 1983 - Reagan ogłasza Gwiezdne Wojny. Rosjanie wiedzą, że nie wygrają wyścigu.
Nasz Czech dostaje w lutym 1988 rozkaz: wyprowadzić brygadę rakietową z Czechosłowacji między 25 lutego a 23 marca 1988. To oficjalnie likwidacja rakiet średniego zasięgu. Nieoficjalnie - test logistyczny. Jak wycofać 70 tys. żołnierzy, 1200 czołgów, nie wywołując paniki.
We wrześniu 1988 w Magdalence zaczynają się rozmowy. Ale nasz Polak Jarek patrzy na kalendarz i mówi: czekajcie, Rosjanie pakują się od 8 miesięcy PRZED Magdalenka? To my doganiamy ich scenariusz, a nie oni nasz?
AKT II: OKNO (3-9 listopada 1989)
Kulminacja. 3-5 listopada 1989, Wrocław. seminarium "Europa Środkowa. Kultura na rozdrożu" i Przegląd Niezależnej Kultury Czechosłowackiej. Ponad 1000 Czechów przedziera się przez granicę mimo zakazu Pragi. To jest największa operacja Solidarności Polsko-Czechosłowackiej. Tu, na korytarzu wrocławskiego ratusza, Jarek, Jan i Akos po raz pierwszy siadają przy jednym stole i mówią: jak wyjdą Rosjanie, musimy trzymać się razem. Inaczej Niemcy i Rosja dogadają się ponad nami.
Cztery dni później, 9 listopada, pada Mur Berliński. Kohl przerywa wizytę w Polsce i wraca do Bonn. W tym momencie w grze pojawia się dokument, który będzie MacGuffinem: rzekomy tajny aneks do rozmów 2+4. W thrillerze - to protokół, w którym Kohl pyta Gorbaczowa, czy armia wycofywana z NRD mogłaby "czasowo" zostać w Polsce, żeby Polska została w strefie sowieckiej. Historycznie takiego dokumentu nie ma, ale w paranoi bohaterów - musi istnieć. Bo inaczej dlaczego w 1990 roku Bonn tak długo zwleka z uznaniem granicy na Odrze i Nysie?
AKT III: WYSZEHRAD (15 lutego 1991)
Zima 1991. ZSRR się sypie, ale wojska nadal stoją w Polsce. Węgry i Czechosłowacja podpisały już umowy o wyprowadzeniu - do czerwca 1991. Polska jest ostatnia.
W zamku w Wyszehradzie, 15 lutego 1991, Wałęsa, Havel i Antall podpisują deklarację. Oficjalnie - powrót do Europy. W naszym thrillerze - akt desperacji. Niemiecki dyplomata mówi w kuluarach: "Nie potrzebujemy nowego Międzymorza". Amerykanin z NSC dodaje: "Nie drażnijmy Wielkiego Niedźwiedzia".
Ostatnia scena Osi 2: czerwiec 1991. Ostatni sowiecki transport opuszcza Czechosłowację. Gen. Jan patrzy na puste koszary w Milovicach. Dzwoni do Jarka do Wrocławia i mówi zdanie, które zamyka oś: "Wyszliśmy, bo kazano nam wyjść. Teraz patrzcie, kto wejdzie na nasze miejsce."
Cięcie do czarnego ekranu. Napis: WARSZAWA, PAŹDZIERNIK 1991. ADMIRAŁ KOŁODZIEJCZYK MÓWI, ŻE NATO NAS NIE INTERESUJE.


Komentarze
Pokaż komentarze