5:0
Logline: Mistrzyni, która wygrywa tylko wtedy, gdy jest "zaprogramowana", zaczyna podejrzewać, że jej własny sztab buduje ją na kruchość, bo na jej załamaniach ktoś zarabia więcej niż na zwycięstwach.
Bohaterowie:
• MIRA (23) - 6-krotna mistrzyni Wielkiego Szlema. W sobotę zabójczyni. W poniedziałek szklana. • DR. A. - psycholożka, z nią od 16. roku życia. Mówi "proces, nie wynik". Ma wyłączność na głowę Miry. • ROIG - nowy trener techniczny, Hiszpan. Stara szkoła, chce skracać wymiany, wierzy w instynkt. Jest outsiderem w teamie. • NARRATOR / FAN - my. Komentator z Twittera, który pierwszy zauważa wzór.
Treatment:
AKT I - SOBOTA
Mira rozjeżdża Czeszę 7:6, 7:6. Na konferencji powtarza formułki Dr. A.: "byłam w procesie, realizowałam plan". Roig siedzi obok, milczy. W szatni Mira jest twarda, zimna, jak maszyna. Fan na trybunach wrzuca na forum: "zobaczcie kursy. W sobotę zawsze faworytka 1.15. W poniedziałek..."
AKT II - PONIEDZIAŁEK
1/8 finału z kwalifikantką Z. Mira prowadzi 5:0. Komentatorzy mówią o deklasacji. I wtedy cięcie.
Od 5:0 Mira zaczyna grać pół metra za linią. Serwis spada o 20km/h. Nie patrzy na boks Roiga, patrzy tylko na Dr. A. Dr. A. robi ten sam gest dłonią - uspokój. Roig krzyczy "ADELANTE!". Mira go nie słucha.
Przegrywa 5:7, 3:6. W szatni jest pusta, usztywniona.
Nasz Fan zaczyna układać teorię spiskową: Dr. A. celowo programuje ją na kruchość w poniedziałki, bo na live'owych wahaniach kursów 5:0 -> przegrana ktoś trzepie fortunę. Im bardziej Mira jest zależna, tym bardziej potrzebna jest Dr. A.
Roig znajduje w notesie Miry kartkę: "Nie myśl. Oddychaj. Bądź krucha." - ćwiczenie oddechowe Dr. A., ale w kontekście wygląda jak instrukcja sabotażu.
AKT III - ROZWIĄZANIE PARANOICZNE
Mira konfrontuje Dr. A. w hotelu. I tu twist - nie ma żadnego spisku bukmacherskiego.
Dr. A. pokazuje jej nagrania: w sobotę Mira wygrywa, bo czuje się bezpiecznie w planie. W poniedziałek, gdy prowadzi 5:0, plan się kończy. Zostaje pustka. I wtedy wraca stary lęk: "co jeśli teraz muszę być sobą, bez planu?". Usztywnienie to nie sabotaż. To moment, kiedy programowanie przestaje działać.
Okazuje się, że "ciągle ma więcej do zrobienia niż Roig" nie dlatego, że manipuluje, tylko dlatego, że Roig może naprawić forehand w tydzień. A odbudowanie tożsamości poza "realizowaniem planu" trwa lata.
Ostatnia scena: US Open, pusty kort o 6 rano. Mira sama, bez boksu. Serwuje. Pierwszy raz od dawna bez patrzenia na kogokolwiek. Czy trafi? Cięcie do czarnego.


Komentarze
Pokaż komentarze